Znajomy ma problem mianowicie kupil samochod, nie oplacil umowy w urzedzie skarbowym i nie przerejestrowal go na siebie, teraz konczy sie oc na niego i chce go przerejestrowac i pytal sie mnie co moze zrobic a ja pytam was
na oplacenie umowy jest 14 dni a w jego przypadku minelo juz prawie 6 miesiecy i teraz pytanie, jakie sa za to kary? jakies odsetki czy cos? czy mozna jakos tego uniknac? spisac jeszcze raz umowe czy cos?
xi0nc, wlasnie tez mu tak poradzilem tylko ze jest jeszcze jeden problem, zaraz po zakupie auta znajomy mial dzwona i przez to auto nie przerejestrowane i nie oplacony podatek i teraz czy mozna jeszcze raz spisac umowe i nie dojda ze zostala jeszcze raz spisana? bo z tego co wiem potem w ubezpieczalni kserowali od niego umowe kupna-sprzedazy
Jezeli chodzi o przejerestrowanie to nie ma sie czego martwić bo ja sam mam auto ponad pół roku i jeszcze nie przejerestrowalem na siebie, ale skarbówke trzeba opłacić w ciągu miesiąca od daty na umowie. Kara niestety jest duża, za każdy dzień zwłoki jest chyba 1 lub 2% wartosci ceny na umowie, plus jakaś kara jednorazowo do zapłacenia więc proponuje spisać umowe jeszcze raz
Na opłacenie skarbówki jest 14 dni a co do przepisania umowy to musisz sie dowiedzieć czy poprzedni właściciel wyrejestrował ją w wydziale komunikacji
a co rejestracji jest podane ze masz miesiąc ale nie ma żadnych kar za nieterminowość
Na urzad skarbowy jest 14 dni. Ja za 6 dni zwloki dostalem po 500zl (dwoch wlascicieli na umowie) ale wyblagalem! (doslownie) po 200zl. Nie wiem jak jest z przepisywaniem umowy, ale na drugi raz pamietaj o tym, bo w US sa skur****ny jak nie wiem
Swiety, lepiej nie próbuj pisać drugi raz umowy, bo jak już jedna date masz w ubezpieczalni, a koleś od którego typ kupił auto mógł na następny dzień zanieść umowę do wydziału komunikacji i tamta data się liczy! A za przepisywanie umowy, możesz dostać nieźle po tyłku.....
Lepiej, niech koleś bierze oryginalna umowę, leci do urzędu i gada, że to jego pierwsze auto, pierwszy raz kupował samochód i nie wiedział, że sie opłaca jakieś podatki itp, przecież, nie każdy sie rodzi z taką wiedza Myślę, że temat przejdzie bez żadnych kar
Pozdr i powodzenia
Ja miałem podobny problem mianowicie kupiłem hanke 7 lipca a 13 lipca miałem dzwona z mojej winy.
była mocno rozbita z przodu i zostawiłem ją na poboczu.
Niefart chciał że akurat przejeżdzał tędy stary właściciel samochodu i ją poznał .
Zgłosił sprzedaż .
Ja samochód zrobiłem dopiero po 3 miesiącach a podatek w skarbówce zapłaciłem po4 miesiącach i nic nie przerabiałem żadnej daty na umowie ani nic . Podatku zapłaciłem 2% od wartości samochodu ale dotej pory go nie przerejestrowałem . mam nadzieje że to zrobie w lutym bo narazie jakoś breaknie mi czasu !
Nie rozumiem po co gdybać. Nie prościej uzyskać informację u źródła? Czyli podejść do US i przedstawić sytuację i uzyska się najbardziej wiarygodną informację, głowy przecież nie urwą i ewentualnie wtedy kombinować gdyby coś było nie tak.
Z US jest różnie zależnie od urzędnika jak on rozumie dany przepis i którą nogą w danym dniu wstał z wyrka, może iść na rękę albo się uprze.
Poza tym nie znajomość przepisów nie chroni od odpowiedzialności.
z tego co wiem to jezeli wartosc aute nie przekracza 1000zl to sie nie placi zadnych oplat...
kolega juz tak dwa auta nie oplacil i nic sie nie stalo...