Rekordowa dziura w drodze [ART]

wszystko o wszystkim i niczym zarazem ;)

Moderatorzy: stachu, mac102, tditsr

Awatar użytkownika
Michuu
#Civic4g Member
Posty: 1155
Rejestracja: 2006-02-14, 16:57
Lokalizacja: 3-city
Kontakt:

Rekordowa dziura w drodze [ART]

Post autor: Michuu »

Rekordowa dziura w drodze

Niewiele brakowało, żeby doszło do katastrofy. Takiego przypadku jeszcze w Polsce chyba nie było.

Z wierzchu niewinna, zaledwie półmetrowa dziura w asfalcie. Wewnątrz nie było widać dna. Co najmniej pięć metrów głęboka i tyle samo szeroka. W Olesznie (powiat włoszczowski w Świętokrzyskiem), na ulicy Kieleckiej zapadł się asfalt na głębokość dwóch pięter. Na szczęście, nikogo nie było w pobliżu. Takiej katastrofy w Polsce chyba jeszcze nie było.

W sobotę po godzinie ósmej rano zadzwonił do nas wójt Krasocina Józef Siwek z informacją, że w Olesznie jest dziura w drodze, którą trudno nawet opisać. - Włosy mi dęba stanęły na głowie po tym, co zobaczyłem na miejscu. Lej w drodze o głębokości prawie dwóch pięter. Pod asfaltem szeroki na co najmniej cztery metry. Na wierzchu jak beczka na kapustę, a pod spodem jaskinia. Nie uwierzy pan! - opisywał żywiołowo wójt Siwek zapadnięty asfalt niemal na samym środku ulicy Kieleckiej w Olesznie.

Szok na miejscu
Ludzie, którzy się tutaj zjawiali, byli zszokowani. - O Boże kochany, co tu się stało! Ale studnia? Bomba atomowa! Tu by się TIR zmieścił, chałupa by weszła. Nie potrzeba Jasnej Góry, tu są cuda... - dobiegały komentarze z tłumu gapiów. Niedowierzali też policjanci i strażacy. Z takim przypadkiem jeszcze nigdy nie mieli do czynienia. Na początku nie wiedzieli nawet, jakie procedury mają uruchomić, kogo wezwać, co zrobić. - 11 lat pracuję w policji. Różne rzeczy widziałem, ale takiego czegoś jeszcze nigdy - kręcił z niedowierzaniem głową sierżant sztabowy Dariusz Gurdziel z Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie, który jako pierwszy zabezpieczał teren.
Odpowiedzialny za drogę Zarząd Dróg Powiatowych we Włoszczowie zjawił się dopiero trzy godziny po wezwaniu. Przyjechał tylko jeden pracownik, myśląc pewnie, że zasypie dziurę taczką piachu. Po tym, co zobaczył na miejscu, był równie zszokowany jak ludzie, którzy zaglądali do środka dziury. - Jak trzydzieści lat pracuję w drogownictwie, takiego przypadku nie widziałem. Były dziury, ale nie takie. To jest tragedia. Żeby zasypać tę dziurę, to trzeba z kilkadziesiąt ton piasku przywieść - rozkładał bezwładnie ręce Eugeniusz Jaszewski z Zarządu Dróg Powiatowych.

Woda to zrobiła
Na żywo, z miejsca katastrofy, Józef Siwek mówił o rozmiarach zdarzenia w Polskim Radiu "Kielce", ostrzegając kierowców. Przybyli przedstawiciele Starostwa Powiatowego we Włoszczowie, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, pracownicy Komendy Powiatowej Policji i Państwowej Straży Pożarnej. Zbiegli się miejscowi strażacy, ochotnicy, tłum gapiów. Zjawił się nawet różdżkarz z okolicy, który z drutami biegał po terenie zapadliska i wysuwał swoje teorie na temat przyczyn katastrofy i rozmiarów zdarzenia.
No właśnie, co mogło być przyczyną? Szybko znaleziono odpowiedź na to pytanie. Mieszkańcy twierdzili, że to wina cieków wodnych, które biegną pod ich miejscowością. Dlatego ziemia się zapadła. - Ale gdzie podziała się ta ziemia? - zadawał sobie pytanie dowodzący akcją ratowniczą aspirant Sławomir Konik z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włoszczowie. To właśnie on, jako jedyny, zszedł po sześciometrowej drabinie strażackiej spuszczonej w głąb zapadliska i ocenił wstępne rozmiary zagrożenia.

Decyzja w rękach geologa
Okazało się, że olbrzymia dziura "wychodzi" kilka metrów poza asfalt w stronę domu mieszkalnego państwa Lichosików. Niecałe dziesięć metrów od punktu zero. Obecni na miejscu samorządowcy myśleli nawet o ewakuacji mieszkańców domu. - Ja bym nie radził wam teraz nocować. Jeśli będzie potrzeba, zorganizujemy wam nocleg w szkole - deklarował pomoc wójt Krasocina Józef Siwek.
Zapadła decyzja o zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i wyłączeniu około kilometrowego odcinka ulicy Kieleckiej z użytkowania. Sztab kryzysowy, jeśli tak można nazwać obecnych na miejscu najbardziej kompetentnych ludzi, ustalił, że najlepszym rozwiązaniem będzie poczekanie na fachową opinię geologa w tej sprawie. Fachowiec ma się dzisiaj pojawić w Olesznie. Od soboty odcinek drogi powiatowej jest zamknięty. Z dwóch stron (z kierunku Włoszczowy i Krasocina) wysypano na drogę po wywrotce piasku. Ulicę zabezpieczono taśmą i znakami ostrzegawczymi. Powstałą w asfalcie dziurę strażacy przykryli kilkumetrową płytą zbitą z desek.

Obrazek

Na pierwszy rzut oka wyrwa w asfalcie nie różniła się znacząco od typowych dziur, do których jesteśmy przyzwyczajeni po zimie na drogac


Obrazek

Ale wystarczyło spojrzeć do środka, żeby zobaczyć, że to nie jest normalna dziura. Zwykła dziura drogowa nie sięga... dwóch pięter w głąb i ma szerokość co najmniej pięciu metrów.


Obrazek

Z sześciometrowej drabinki strażackiej, którą spuszczono do zapadliska, wystawał tylko niecały metr. To przeraziło strażaków, którzy jeszcze z takim przypadkiem na drogach nie mieli do czynienia

Obrazek

Ten strażak, aspirant Sławomir Konik z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włoszczowie, jako jedyny wszedł do środka powstałej \"jaskini\", żeby określić rozmiary katastrofy. Za to bohaterstwo niektórzy mieszkańcy Oleszna oferowali


Obrazek

Strażacy z Oleszna z niedowierzaniem wpuszczali do wnętrza drogowej dziury czterometrową deskę, która weszła w całości do otworu.


http://www.echo-dnia.com
Ostatnio zmieniony 2006-04-07, 09:49 przez Michuu, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kurek
#Civic4g Member
Posty: 779
Rejestracja: 2006-02-22, 20:48
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Kurek »

Widziałem to już gdzieś w necie - szok! :szok:
Awatar użytkownika
BASTA85
#Civic4g Member
Posty: 113
Rejestracja: 2006-02-25, 00:11
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: BASTA85 »

no grubo , grubo ......
Scroodge

Post autor: Scroodge »

ta ja tez juz o tym czytalem nawet w tv pokazywali hehe ciekawe czy jak by mi auto tam wlecialo to moglbym sie starac o zwrot kosztu zakupu hehe :P
Awatar użytkownika
Sebisz111
#Civic4g Member
Posty: 760
Rejestracja: 2006-02-22, 22:48
Lokalizacja: Myślenice
Kontakt:

Post autor: Sebisz111 »

Polskie drogi i ich stan niestety pozostawia wiele do życzenia ;) szok :szok:
Obrazek Obrazek
Dzida
#Civic4g Member
Posty: 4610
Rejestracja: 2006-02-22, 15:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Dzida »

Piękna jest :)
Awatar użytkownika
BASTA85
#Civic4g Member
Posty: 113
Rejestracja: 2006-02-25, 00:11
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: BASTA85 »

powinni takie dziury wykorzystywac. Np. zrobic gabinet Leppera wsrodku, albo sale do obrad sejmowych . Sala by byla naszym politykom do twarzy :)

:P
Awatar użytkownika
Kedar
#Civic4g Member
Posty: 796
Rejestracja: 2006-02-22, 12:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kedar »

To jedna z takich, do ktorych nie wpadaja kola, a cale samochody ;)

Tak jak to pewnego razu asfalt zapadl sie w W-wie pod dwoma samochodami i wjechali goscie do kanalizacji ;)
CIVIC Rulez!

U mnie właśnie gra: Obrazek

<script type="text/javascript" src="http://www.otwieramy.pl/baner_otwieramy ... "></script>
Awatar użytkownika
ZlewiK
#Civic4g Friend
Posty: 2570
Rejestracja: 2006-03-11, 14:48
Lokalizacja: Looblin
Kontakt:

Post autor: ZlewiK »

Kedar pisze:Tak jak to pewnego razu asfalt zapadl sie w W-wie pod dwoma samochodami i wjechali goscie do kanalizacji ;)
Dokładnie ! Widziałem foty z Wawy :szok: Auta w centrum miasta zapadły się kilka metrów pod ziemię :szok: Takie rzeczy chyba tylko w Polsce ...

A co do tematu ---> Niezłe zdziwko! Co woda może zdziałać ... ciekawe ile jeszcze takich miejsc codziennie każdy z Nas mija :orany:
ED2 - Sold... ♥ ♥ ♥ BB9 - Sold... ♥ ♥ ♥ CN2 - On Board
Obrazek
ODPOWIEDZ