cały dym o to ze napisane jest bezwypadkowe. Auto mialo dzwona z przodu ale jesli jest proste i dobrze zrobione to nie widze problemu. Uznać auto za wypadkowe i po sprawie. A myśle że jak ktos kupuje auto za 50 kawałków to powinien sprawdzić nie tylko stan opon i oleju
Stary, nie dosć ze wziołes odemnie pieniazki , to jeszcze na umowie napisalismy mniej bo chciales sobie 2 tys. pln przytulić zeby tata nie wiedział to jeszcze bruzdzisz mi w interesach, takie opinie ze to szrot itp to proponuje po ogledzinach, ja nie ukrywam ze auto bylo uszkodzone, jak dla mnie jest obecnie wyglada lepiej niz niektóre egzemplarze z fabryki!!
Powiedz dlaczego nie powiedziales mi ze tylny blotnik miales uszkodzony i było pare kilogramów szpachli i musialem to poprawiac ??
Tak naprawde to ty jestes oszust leszczu. Bo oszukales mnie i swoich rodziców?
Masakra
Tom pisze:Dlaczego tak uważasz, o co Ci konkretnie chodzi? Moim zdaniem jeśli auto nie było jakoś bardzo zmasakrowane, zawieszenie po wypadku jest całe, to autko jest do zrobienia. Pod warunkiem oczywiście że jest naprawiane fachowo a nie jakaś prowizorka. Oczywiście nie mówię tu o jakiś wrakach gdzie wszystko jest poprzestawiane, a auto ma kształt banana
Jeździłeś już przez dłuższy czas samochodem po kolizyjnym, lub powypadkowym? Po pewnym czasie zawieszenie, układ jezdny i układ kierowniczy daje o sobie znać.
Ostatnio zmieniony 2007-02-19, 19:52 przez Wisnia6, łącznie zmieniany 2 razy.
"Ty jesteś starym gratem, ja cię naprawię zatem. Zmienię Ci obudowę, i włożę części nowe. Będziesz piękny, jak dawniej, i będziesz działać sprawniej. Znów pokażesz klasę..."
no tak nie czytalem calej sprawy ale z tego co tu przeczytalem i co wkleil wisnia to widze ze panowie chyba oboje sa mało szczerzy jeden nei powiedzial ze ma pelno szpachli na blotniku a drugi ze rozbil wiec jesli jeszcze poczekamy dalej na rozwoj sytuacji okaze sie ze blotnik przod tył i drzwi sa powymieniane porobione czy poszpachlowane bo kazdy cos chcial ukryc