no dziś mnie gryzie sumienie i tak się was zapytam co wy byście zrobili
Dostałam dzisiaj linka do ogłoszenia do hondzi od znajomego, hondzia type-r sliczna bez wypadkowa Problem był taki, że to był ten sam samochód znajomego, który półroku temu przywalił z prędkościa 200km w barierę na wale międzeszyńskim. Znajomy poprosil abym umieściła to ogłoszonko na forum i ostrzegła ludzików, że nie jest bezwypadkowa. Po zamieszczeniu postu okazało się, że sprzedaje ją mój drugi znajomy
I mówiąc szczerze najlepiej byłoby się w to nie mieszać ale lipa bo co jeśli znajomy się myli ?
Cokolwiek by się nie zrobiło i ile kasy nie włożyło w samochód po wypadku, to już nigdy nie będzie taki sam jak przed wypadkiem.
"Ty jesteś starym gratem, ja cię naprawię zatem. Zmienię Ci obudowę, i włożę części nowe. Będziesz piękny, jak dawniej, i będziesz działać sprawniej. Znów pokażesz klasę..."
Wisnia6 pisze:Cokolwiek by się nie zrobiło i ile kasy nie włożyło w samochód po wypadku, to już nigdy nie będzie taki sam jak przed wypadkiem.
Dlaczego tak uważasz, o co Ci konkretnie chodzi? Moim zdaniem jeśli auto nie było jakoś bardzo zmasakrowane, zawieszenie po wypadku jest całe, to autko jest do zrobienia. Pod warunkiem oczywiście że jest naprawiane fachowo a nie jakaś prowizorka. Oczywiście nie mówię tu o jakiś wrakach gdzie wszystko jest poprzestawiane, a auto ma kształt banana