Szukam, szukam i szukam i nie moge znaleźć ładnej civiczki w dobrym stanie, więc zacząłem sie zastanawiać nad Accordem oczywiście czwartej generacji, w sumie podoba mi się to auto i nie miałbym nic przeciwko posiadaniu takiej duzej fury
Ale obawiam się tylko że jak coś sie zacznie w nim sypać to koszta będą dużo większe niż dla civica, paliwem i opłatami raczej sie nie martwie. Gorzej z częściami, więc pytanie czy ktoś się orientuje czy części do takiego acorda są dużo droższe, i jak z ich dostępnością, a może ktoś miała do czynienia z takim autem i może mi coś doradzić.
Z góry dziękuję za pomoc i mam nadzieje że nie rzucicie na mnie klątwy bo decyzji nie podjąłem i jak sie w między czasie trafi jakaś fajna civiczka to ją przygarnę chętnie
Mamy stałego klienta z tym modelem i parę miechów temu robiliśmy mu szlif głowicy, bo przegrzał silnik.
W zasadzie ceny są bardzo zbliżone do do civic 4g np. PGM-FI 1.6l
dla przykłądu uszczelka głowicy metalowa czy to accord, czy civic to i tak koszt 300zł
"Ty jesteś starym gratem, ja cię naprawię zatem. Zmienię Ci obudowę, i włożę części nowe. Będziesz piękny, jak dawniej, i będziesz działać sprawniej. Znów pokażesz klasę..."
Zawsze pierdoły i czynności obsługowe, a i tak kupił je w sumie zajechane. Fajna furka (powiększenie (sedan 4g) nawet pod maską podobnie. W środku "miękkie" sterownie ogrzewaniem. Taka limuzyna.
"Ty jesteś starym gratem, ja cię naprawię zatem. Zmienię Ci obudowę, i włożę części nowe. Będziesz piękny, jak dawniej, i będziesz działać sprawniej. Znów pokażesz klasę..."