cała dyskusja zaczeła się od gazu w aucie z segmentu G.
jedyną niewątpliwą zaletą lpg jest jego niski koszt (akcyza w ciągu 6 lat wzrośnie 300%) natomiast auta wysokiej klasy i sportowe (z dużymi, mocnymi silnikami benzynowymi) są skierowane w nisze rynkową ludzi bardzo majętnych, którzy tanią eksploatację mają w dupie, a nie dla "motłochu" liczącego każdy grosz, inaczej mówiąc "nie dla psa kiełbasa" nie mam tu zamiaru nikomu ubliżać ale taka jest rzeczywistość. luksus kosztuje. jak stać na konia stać i na podkowy
Konieczko ma 100% rację!

