sorki za ot ale temat zawsze mnie porusza.
po to takie auta są budowane

wątpię, żeby Pan Helmut projektujący to auto miał ekonomię jazdy na uwadze, jak również nie sądzę, żeby Pan Klaus wyjeżdżający z salonu też o tym myślał... Takie auta są dla ludzi zamożnych, a nie biedaków

dopiero Polak kupuje auto, żeby zaszpanować sąsiadowi i okazuje się, że niestety pali więcej niż dizel sąsiada i okazuje się że go nie stać na utrzymanie, więc jeb gaz. tani lans... oczywiście, każdy może jeździć nawet dupą po nieheblowanej desce

, aczkolwiek nie rozumiem takiego podejścia. nie bierz tego osobiście, bo piszę to ogólnie o zjawisku
poza tym sam pisałeś w innym temacie, trochę wyrwane z kontekstu ale pasuje
maciej pisze:Jak komuś coś za dużo pali to się tico kupuje
myślisz o delikatnym obniżeniu zawieszenia? może większe koło, żeby wypełnić nadkola? troszkę za duża ta "szpara"
