Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
Moderatorzy: stachu, mac102, tditsr
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
ta w przyszlym sezonie pewnie zglebisz rower albo dasz nizszy profil opon hehe; rower ma swoj styl i fajnie ze ma wygladac jak ori 
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
Mnie tam się takie opony nie podobają, zresztą mówiłem już wcześniej, że one nie miały gum z białym bokiem, więc nie będę ich miał. Inna sprawa, że nie chce ściągać już opon, bo wiąże się to najczęściej z jakimś uszkodzeniem lakieru 
Elite 3000
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
szkoda ale i tak miodzio wyglada 
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
Mały UP ! Skompletowane brakujące części - oryginalne rączki - chwytyna kierownicę Mifa oraz dzwoneczek - nieoryginalny, nie z epoki, ale też wygląda ładnie i gdybym się do tego nie przyznał, to pewnie i tak nikt by nie wiedział ;-) Focie takie byle jakie bo za duże ISO było, a nie chciałem robić z lampą :-/
Rączki - chwyty


DzwUnek:

I w komplecie:


Rączki - chwyty


DzwUnek:

I w komplecie:


Elite 3000
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
dobra robota, widze rower zabezpieczony 
-
johny_guitar
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
Ryba, przede wszystkim wielki szacun za kawał dobrej roboty - rower prezentuje się piękniePozostałe to elementy „stylizowane” na starocie jednak wyprodukowane współcześnie:
- pompka z drewnianą rączką i uchwytami;
- malutka tylna lampka „łezka” na ramę;
- naciągi do łańcucha;
- pedały;
- kierownica.
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
To jest właśnie współczesna replika, patrzyłem też po sklepach, ale nie było nic takiego. Mam oryginalną kierownicę, podobnie jak mechanizm korbowy, ale domagają się chromu, a to wydatek rzędu ~ 500 zł i nie widzę w tym większego sensu, skoro 9 na 10 osób nie zauważy różnicy.
EDIT 24.03.2012
Ostatni element układanki - tylny błotnik. Dziś wyklejone paseczki i lakier bezbarwny. Za tydzień jak wrócę będzie składanie + pucowanie i ... skończone ?? :mrgreen:


Focie z czyściwa bezpyłowego, więc ... słabe
EDIT 24.03.2012
Ostatni element układanki - tylny błotnik. Dziś wyklejone paseczki i lakier bezbarwny. Za tydzień jak wrócę będzie składanie + pucowanie i ... skończone ?? :mrgreen:


Focie z czyściwa bezpyłowego, więc ... słabe
Elite 3000
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
Dziś założyłem tylny błotnik i w teorii rower skończony. Pozostało wyczyścić go porządnie, nawoskować itp itd. Być może spróbuję też ogarnąć w końcu jakieś mocowania dla torebki z kluczami i wtedy było by jeszcze fajniej.
Na koniec 1 focia, tak na przedsmak porządnej sesji, która mu się należy:

Na koniec 1 focia, tak na przedsmak porządnej sesji, która mu się należy:

Elite 3000
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
ciekawe jaka reakcja ludzi by byla jakby Cie na takim zobaczyli w miescie, wiekszosc ludzi pewnie nie wie ze on starszy od nich
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
To już chyba ostatni post w tym temacie. Rower skończyłem już jakiś czas temu. Przed majowym weekendem został dokładnie umyty, lakier nawoskowany, opony przyczernione itp. itd., a potem przyszedł czas na porządne focie, których efekt widać poniżej. Co do kwestii jezdnych śmiga się lekko i przyjemnie, przeszkadzają mi jedynie słabe hamulce, no ale cóż jak to mój kolega stwierdził "nikt z tego strzelał nie będzie"














Elite 3000
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
Jakże piękna i prosta konstrukcja
Dobra robota 

..........
"Tam gdzie zaczyna się pasja, tam kończy się ekonomia"
Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)
Porządny chrom na podkładzie miedzi i niklu na takiej kierownicy kosztuje około 100-150 zł.