Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
Moderatorzy: stachu, mac102, tditsr
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
Ja żałuję tylko tych złotówek, które niepotrzebnie zaoszczędziłem 
Najlepszy sklep internetowy z częściami do samochodów marki Honda. Tworzony z Pasji.
- Chmura
- #Civic4g Member
- Posty: 1609
- Rejestracja: 2009-08-14, 18:27
- Auto:: ED 4
- Silnik:: D16Z6
- Lokalizacja: Myszków
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
A to też się zgodzę z Tobą Dzida. Chodź staram się nie oszczędzać na samochodzie bo wiem że będzie ze mną do końca końców.
Honda Civic ED4 '90
Honda Civic ED3 '90
Honda Accord CG1 '98
Acura TL UA5 '99
Honda Accord CM8 '03

Honda Civic ED3 '90
Honda Accord CG1 '98
Acura TL UA5 '99
Honda Accord CM8 '03
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
oby chlopaki oby ! poki rdza nas nie rozlaczy hehe
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
Ja wcale nie rozumiem akurat czemu inni nazywają nasze autka tak. Każdy ma swoje poglądy i swoje hobby. Ja np wielokrotnie słyszałem... po co znów kupiłeś jakiegoś złoma, rozpada sie... itd. Mam to gdzieś co by nie było zawsze można odratować. Inni kupią auto co ma 60 lat. Troche wkładu i autko całkiem inaczej wygląda. Wtedy to: o jaki piękny...
Ja civici kocham i bd zawsze kąbinował żeby było autko coraz starsze i coraz piękniejsze.![Kwadratowy :]](./images/smilies/splash.gif)
Ja civici kocham i bd zawsze kąbinował żeby było autko coraz starsze i coraz piękniejsze.
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
Ano u mnie podobnie. Tylko niestety nie wiem czy ja mam tylko taką rozdzinę/znajomych, którzy nawet jak słyszą, że wszystko porobione blacha lakier itp. to niby przytakują a i tak widać, że myślą iż to złom.
Tak samo jeden mój kolega ze szkoły, jak mu mówię, że ludzie się oglądają itp. to odpowiada, że to nie możliwe bo to tylko stary civic, ja mu na to, że jest zrobiony i wygląda lepiej niż 90% aut na ulicach, a on na to znowu "no dobra ale przecież to tylko stary civic czym tu się podniecać ..." Ale po tym jak zainteresowała się nim telewizja to się zgasił. Sam jeździ Astrą II 300 k przebiegu w 4 kolorach po 2 stłuczkach z jego winy
No i takie jest w większości gadanie. Inni słyszą Honda Civic, a który rok ? 91 to robią
i aha ok i cisza ... mimo, że auta nie znają to wiadomo co myślą - "ale szrot/złom".
Ogólnie wiecie - większość osób co tam mówi to ludzie bez zainteresowań. Ci co czymś się interesują nigdy tak nie powiedzą. Ostatnio mój kolega właśnie (zapalony fotografik) powiedział to samo. On ładuje kasę w aparaty, obiektywy itp i się tym interesuje, a ja w samochód i lakiernictwo i każdy ma jakąś "banię".
A mój misio siedzi całymi dniami i nic nie robi tylko nk, focia itp i zawsze na mnie zwie ze albo spot, albo siedzi w garażu albo albo
Tak samo jeden mój kolega ze szkoły, jak mu mówię, że ludzie się oglądają itp. to odpowiada, że to nie możliwe bo to tylko stary civic, ja mu na to, że jest zrobiony i wygląda lepiej niż 90% aut na ulicach, a on na to znowu "no dobra ale przecież to tylko stary civic czym tu się podniecać ..." Ale po tym jak zainteresowała się nim telewizja to się zgasił. Sam jeździ Astrą II 300 k przebiegu w 4 kolorach po 2 stłuczkach z jego winy
No i takie jest w większości gadanie. Inni słyszą Honda Civic, a który rok ? 91 to robią
Ogólnie wiecie - większość osób co tam mówi to ludzie bez zainteresowań. Ci co czymś się interesują nigdy tak nie powiedzą. Ostatnio mój kolega właśnie (zapalony fotografik) powiedział to samo. On ładuje kasę w aparaty, obiektywy itp i się tym interesuje, a ja w samochód i lakiernictwo i każdy ma jakąś "banię".
A mój misio siedzi całymi dniami i nic nie robi tylko nk, focia itp i zawsze na mnie zwie ze albo spot, albo siedzi w garażu albo albo
Elite 3000
- Wojtuuus
- #Civic4g Member
- Posty: 4004
- Rejestracja: 2009-08-17, 00:20
- Auto:: i-VT
- Silnik:: B16A1
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
Petro, ja rozumiem, że każdy ma swoją pasję, ale wyobraź sobie, że mówi do Ciebie ktoś komu ufasz, kogo uważasz za przyjaciela na przykład - nie potrzebnie pakujesz w to gówno.. Hęę.
Ryba, Twój samochód jest praktycznie nowym autem, był w TV, moje auto było w gazecie, Seb'a auto też było w gazecie i generalnie robi 'wow' a po tym wszystkim - eee, gówno. (koniec kropka)
Ryba, Twój samochód jest praktycznie nowym autem, był w TV, moje auto było w gazecie, Seb'a auto też było w gazecie i generalnie robi 'wow' a po tym wszystkim - eee, gówno. (koniec kropka)
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
No i takim debilom możesz tlumaczyć, ż wszystko zrobione, że to tamto, a oni i tak swoje "przecież to ma 20 lat to już powinno być na szrocie, to jest niebezpieczeństwo na drodze, zanieczyszcza środowisko, nie dba o dupe maryny itp bla bla !!"
BTW. Nie powinieneś już spać ? Wyjeżdżacie o 5 z tego co czytałem ? Jedziecie nawet od pewnego momentu tą trasą co ja
BTW. Nie powinieneś już spać ? Wyjeżdżacie o 5 z tego co czytałem ? Jedziecie nawet od pewnego momentu tą trasą co ja
Elite 3000
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
Ja zauważyłem, że większość ludzi gada w ten sposób bo sami jeżdżą tym czy muszą. Albo potrzebują jakiegoś diesla kombi albo nie stać ich na takie auto jakie by tak na prawdę chcieli mieć i wkurza ich to, że chociaż mamy 20-letnie auto to jeździmy nim z wyboru i je kochamy 

..........
"Tam gdzie zaczyna się pasja, tam kończy się ekonomia"
- scanikwwo
- #Civic4g Member
- Posty: 1755
- Rejestracja: 2008-11-15, 01:04
- Lokalizacja: Wejherowo
- Kontakt:
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
Jak tak czytam, to kojarzę o czym tu piszecie. Wielu członków mojej rodziny i znajomych baaaaardzo sceptycznie podchodziło do mojego Civica. Szczególnie po sprzedaży Audi B4 - przecież siłą rzeczy powinienem kupić A4. A ja tam wolałem śmigać moim C4G 
Dopóki kogoś nie przewiozłem, dopóki nie poczuł na pleckach jak to się fajnie zawija, dopóki nie spojrzał na obrotomierz zmierzający jak burza pod 8krpm, dopóki nie poczuł każdego kamyczka na drodze we własnym fotelu, to nie rozumieli co w tym widzę. "Odpowiednia" przejażdżka i mordy się zamykały, oczy zachodziły strachem, a po przejażdżce robiło się miękko w nogach i pojawiał się banan na pysku. Wtedy wiedziałem, że ta osoba rozumie dlaczego ja tak bardzo lubię to auto.
Chciałbym tchnąć nowe życie w swoje auto, bo blacharsko już słabo wygląda. Oczywiście technicznie pewnie bije na głowę 80% samochodów mijanych codziennie, ale dla wielu to nadal rdzewiejący parch. W sumie mam to w dupie, bo dla mnie liczy się najbardziej to, że codziennie mogę "robić sobie dobrze" przez samo jeżdżenie tym autem! Sprawia mi to ogromną frajdę, ja po prostu cieszę się na samą myśl, że mam gdzieś śmigać Civiciem. Teraz to co mówią i myślą inni na temat mojego auta mi wisi, dynda i powiewa - przecież nie oni czerpią tą przeogromną radość z jazdy, więc co oni kur*a mogą wiedzieć!
Kiedyś miałem garaż marzeń w stylu: Porsche, Ferrari, Lamborghini. Oczywiście fajnie byłoby je mieć też, ale teraz moje auta marzeń wyglądałyby tak:
1. ED Hatch - torówka do upalania = klateczka, kubełki, mocne K20 NA pod maską, ogroooomny hebel - stricte do zapier*alania
2. ED Sedan - ciemnośliwkowy lansowóz, soooooolidna gleba, piękne polerowane koło, seryjny środek na max wyposażeniu, B20VTEC coby momentu z dołu nie brakowało
3. EE Shuttle - wysoko zawieszone, uterenowione wozidełko, najlepiej zakute SOHC Turbo
4. Audi A6 TDI - żeby poruszać się autem nowym, w dłuższe trasy - przede wszystkim po to, żebym przesiadając się do Civa znowu czuł się jak dziecko, które dostało zaje*isty prezent pod choinkę! Dobra, tak BTW sentyment do Audi mam nadal
Dopóki kogoś nie przewiozłem, dopóki nie poczuł na pleckach jak to się fajnie zawija, dopóki nie spojrzał na obrotomierz zmierzający jak burza pod 8krpm, dopóki nie poczuł każdego kamyczka na drodze we własnym fotelu, to nie rozumieli co w tym widzę. "Odpowiednia" przejażdżka i mordy się zamykały, oczy zachodziły strachem, a po przejażdżce robiło się miękko w nogach i pojawiał się banan na pysku. Wtedy wiedziałem, że ta osoba rozumie dlaczego ja tak bardzo lubię to auto.
Chciałbym tchnąć nowe życie w swoje auto, bo blacharsko już słabo wygląda. Oczywiście technicznie pewnie bije na głowę 80% samochodów mijanych codziennie, ale dla wielu to nadal rdzewiejący parch. W sumie mam to w dupie, bo dla mnie liczy się najbardziej to, że codziennie mogę "robić sobie dobrze" przez samo jeżdżenie tym autem! Sprawia mi to ogromną frajdę, ja po prostu cieszę się na samą myśl, że mam gdzieś śmigać Civiciem. Teraz to co mówią i myślą inni na temat mojego auta mi wisi, dynda i powiewa - przecież nie oni czerpią tą przeogromną radość z jazdy, więc co oni kur*a mogą wiedzieć!
Kiedyś miałem garaż marzeń w stylu: Porsche, Ferrari, Lamborghini. Oczywiście fajnie byłoby je mieć też, ale teraz moje auta marzeń wyglądałyby tak:
1. ED Hatch - torówka do upalania = klateczka, kubełki, mocne K20 NA pod maską, ogroooomny hebel - stricte do zapier*alania
2. ED Sedan - ciemnośliwkowy lansowóz, soooooolidna gleba, piękne polerowane koło, seryjny środek na max wyposażeniu, B20VTEC coby momentu z dołu nie brakowało
3. EE Shuttle - wysoko zawieszone, uterenowione wozidełko, najlepiej zakute SOHC Turbo
4. Audi A6 TDI - żeby poruszać się autem nowym, w dłuższe trasy - przede wszystkim po to, żebym przesiadając się do Civa znowu czuł się jak dziecko, które dostało zaje*isty prezent pod choinkę! Dobra, tak BTW sentyment do Audi mam nadal
BEZ WYJĄTKÓW - NIE PRZERABIAM KOMPUTERÓW, NIE WYPALAM KOŚCI, NIE UDZIELAM PORAD PRZEZ TELEFON.
Serdecznie pozdrawiam!
Serdecznie pozdrawiam!
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
Dokladnie, nie raz zauwazylem lekka zazdrosc w ludziach ktorzy maja auta ktore kupili bo tanio, bo ekonomicznie itp a pozniej nie dbaja o nie, nie pucuja, nie pakuja pieniedzy tylko poprostu worza dupe od A do B. Dla mnie samo mycie auta jest przyjemne, nie mowiac o przejazdzkach ;Pqsh86 pisze:Ja zauważyłem, że większość ludzi gada w ten sposób bo sami jeżdżą tym czy muszą. Albo potrzebują jakiegoś diesla kombi albo nie stać ich na takie auto jakie by tak na prawdę chcieli mieć i wkurza ich to, że chociaż mamy 20-letnie auto to jeździmy nim z wyboru i je kochamy
- Toffik
- #Civic4g Member
- Posty: 639
- Rejestracja: 2010-07-04, 11:23
- Auto:: ED6
- Silnik:: B16A1
- Lokalizacja: Kalisz
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
U mnie w rodzinie tez mało kto patrzy przychylnie na mojego c4g
Jak kupowałem swoją Hondę (bo o innej marce mowy nie było
) to patrzyłem na prelę 4g... na szczęście zabrakło mi kasy (czytaj Ojciec nie chciał dołożyć
) tak więc szukałem dalej aż na spocie Honda Kalisz ziom przyjechał żółtym c4g
zakochałem się w tym modelu, i nawet mieścił się w moim budżecie
Nawet Ojciec stwierdził że civ jest ładniejszy
Tak więc nabyłem mojego ED7, i uwielbiam przy nim dłubać, i co mnie bardzo cieszy mój Ojciec też bardzo chętnie mi pomaga
Sam kiedyś chciał kupić sobie Garbusa i odnawiać, ale nie wypaliło... Także nieraz w niedzielę usiądziemy na tarasie i podziwiamy Civica 
Co do rodziny, to za bardzo nikt się nie odzywa, ale widzę że tak jakby jest mnie im szkoda jak patrzą na moje autko
Nie zapomnę tylko miny dziadka który zasugerował mi żebym sprzedał to i on mi da swoje C3, a ja go zapytałem czy ma tam klimę, bo na gorsze nie zmienię ;D (oczywiście wiedziałem że klimy nie miał
) Wujek też się niemało zdziwił że mam klimę, i w ogóle takie to wygodne... sam przyznał że trzyma się drogi lepiej niż jego nowiutka KIA ;P
Jak kupowałem swoją Hondę (bo o innej marce mowy nie było
Co do rodziny, to za bardzo nikt się nie odzywa, ale widzę że tak jakby jest mnie im szkoda jak patrzą na moje autko
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
popieram każde słowo w temacie, ja też często słyszę, że tyle kasy pakuje w auto które ma 20 lat, ale wystarczy mi tekst typu "słyszałam jak jechałeś do roboty"
i to jest to xd
