to są już youngtimery, czytam na bierząco classic auto i o plebsowozach w stylu bmw wszelkiej maści m-powerach które bądź co bądź są zajebiaszcze, czy o zwykłych wersjach, czy szmelcsedesach czy to w wersjach evo, czy seryjnych ale w podobnym wieku tak mówią, czy szrotwageny gti, golfy, scirocco, że youngtimery, że fajne. milion maili napisałem żeby zajęli się japończykami, że kupa legend stamtąd wyjechała i jedyne czego się doczekałem to opisali resoraka toyoty 2000gt... ale taka mentalność w polsce już, albo permanentny brak wiedzy na ten temat...
wielu udało się nawrócić, jednego znajomego jeżdżącego 740i przewiozłem jak książka pisze, posłuchał, poczuł, i sam kupił hondę, do dziś powtarza że nie wierzył że 20letnia honda 1.6 tak jedzie i brzmi, tak skręca, a wtedy miałem zmulone d16z2. bmki już 4 zmienił a honda nadal ta sama.
dla wszystkich którzy mają warunki, nie sprzedawajcie tych aut. minie troszkę czasu, 4g się jeszcze przerzedzą, a im rzadsze auto tym droższe. a tym bardziej, dobre auto jakim niewątpliwie są 4g. ee już z roku na rok drożeją.
każdemu który śmiał się z mojej hondy powtarzałem jedną kwestię. ustaw się ze mną na kreskę. masz dużo nowsze auto, musisz wygrać, masz przecież 30 km więcej niż ja. nikt się nie ustawił. no heh moja hanka przy jeździe 140-190 zamykała się w 6l-6.5/ 100

a mój rekord to 5.3l/100 i to po modach.
śmiali się jak wyrzucałem lpg z auta mówiąc że taniej mi się na benzynie jeździ, i że auto lżejsze
o dzuszy pisał nie będę. bo już samo patrzenie na mojego 4g sprawiało przyjemność
