Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

wszystko o wszystkim i niczym zarazem ;)

Moderatorzy: stachu, mac102, tditsr

Dlaczego nie kupujesz części w Haparts Store?

Bo są za drogie
30
60%
Bo nie wzbudzają mojego zaufania
2
4%
Bo nie wiedziałem o ich istnieniu
6
12%
Bo wole tańsze produkty gorszej jakości
5
10%
Bo uważam, że nie warto płacić więcej za produkty Honda OEM
7
14%
 
Liczba głosów: 50

Awatar użytkownika
jezyk_05
#Civic4g Member
Posty: 1298
Rejestracja: 2007-07-25, 22:57
Lokalizacja: Łódź

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: jezyk_05 »

Ryba pisze:Na OEM trzeba mieć kasę po prostu i tyle. Ja nigdy nie kupowałem nic z OEM bo mnie nie było nie jest i nie będzie na to stać. Prawda jest taka, że jak kupie 2x termostat po 30 zł w przeciągu 3 lat to będzie drożej niż jak bym raz kupił za 50 OEM, ale przy ograniczonym budżecie po prostu nie mogę sobie pozwolić na ładowanie wszystkiego/większości w auto bo zabraknie mi na co innego.

Kupowanie tanich części to troche jak raty np. Mam kupić laptop za 2 tys - nigdy mnie nie będzie na niego stać, w życiu nie widziałem takiej kasy na oczy i prędko nie zobaczę, ale jak mam np zapłacić ratę 40 zł na miesiąc to już brzmi lepiej :hyhy:
Możesz np. nie kupować tych nalewek, które piłeś przy robocie auta i będzie na OEM :]
Ryba
#Civic4g Member
Posty: 2900
Rejestracja: 2007-07-07, 17:10
Lokalizacja: Radomsko

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: Ryba »

Bonio_EQ pisze:ryba no masz racje, ale lepiej dac raz wiecej i miec te 3 lata z glowy i pozniej sie tym nie martwisz,unikniesz tego wydatku za 3 lata :)
Widzę, że nie każdy zrozumiał mój tok myślenia. Chodzi o coś takiego, że przykładowo:
- zarabiam 800 zł miesięcznie
- 300 oddaje starym za mieszkanie, mam 500
- ok 300 wydaje na paliwo - mam 200
i dochodzimy do sedna:
Załóżmy mam kupić kable zapłonowe (ceny dałem przykładowe) - zamiennik za 80 zł, OEM za 200.
a) kupuje kable OEM i zostaje bez kasy, nie mam 1 zł, żeby iść na piwo/z dziewczyną na pizzę/składać na nowe buty, przez co chodzę w dziurawych butach i dziaduję do końca miesiąca, no ale mam OEM kable do mojej hondy, które wytrzymają 15 lat ... i co z tego jak moja honda jest starą kupą złomu, w którą trzeba by włożyć ~ 10 tys żeby te 15 lat jeszcze pojeździła.
b) kupuje kable za 80 zł, zostaje mi 120 i mogę zrobić wszystko to czego nie mogłem zrobić kupując kable OEM. Co z tego, że kable wytrzymają 3 lata ? Czy za 3 lata to auto będzie jeszcze zdatne do jazdy, czy przejdzie przegląd bez inwestycji 3 tys w mechanikę i wymianę wszystkiego ? Czy nie pogonię go za 1500 zł i niech się kto inny martwi ?

W tym przykładzie pokazuję to co piałem już wcześniej. IV g jest autem bardzo tanim i z reguły (choć są wyjątki) nie kupuje go ktoś kto ma nadmiar gotówki, a auto nie jest jedynym na całe życie. Wyjątki stanowią ludzie, którzy mają np. 2 auto, a to kupują jako zabawkę hobby. I ich stać na kupno OEM, natomiast dla przeciętnego użytkownika te części są po pierwsze zbyt drogie, a po 2 nie ma realnych przesłanek, żeby kupować co wytrzyma x razy dłużej skoro całe auto bez poważnych inwestycji nie wytrzyma tego okresu czasu, a nas na te inwestycje nie stać.

Z drugiej jednak strony rozumiem Dzidę, bo on jest na przeciwnym biegunie. Nie uważa tego auta za coś "na początek, na kilka lat" i ładuje wszystko co najlepsze, nie oszczędzając przy tym ani 1 zł i dlatego dziwi go postępowanie innych. Należy jednak zrozumieć, że nie dla każdego auto jest dobrem stawianym na pierwszym miejscu i nie każdy odmówi sobie przyjemności po to, żeby wpakować kasę w auto.


A co do tych rzekomych nalewek to po 1 w życiu nie piłem nalewki, po 2 to było wino, które piłem łącznie w swoim życiu ze 4 razy, a 1 szt kosztowała 3,20 więc 3,20x4=12,80 - za to raczej OEM'u nie kupię, no chyba, że jakąś małą uszczelkę :D
Elite 3000
Dzida
#Civic4g Member
Posty: 4610
Rejestracja: 2006-02-22, 15:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: Dzida »

Ryba pisze:kupuje kable za 80 zł (...) Co z tego, że kable wytrzymają 3 lata ?
Widzisz prezes, bo tu nie rozchodzi się o to, "ile kable wytrzymają", tylko o to, jak kable pasują w swoje miejsca w kopułce, jaką mają długość, z jakich metali wykonane są styki przy aparacie zapłonowym, jak głęboko i jak ciasno tam siedzą, jaką powierzchnią przylegają, następnie to, w jaki sposób są kable połączone z "wtyczkami" do kopułki i z "fajkami", jaką mają oporność, jak przewodzą prąd, jak zachowają się na mrozie, podczas ulewy, czy w warunkach typu "sauna", kończąc na takich pierdołach, jak bardzo dokładnie pasują, czy robią dobre "klik" na świecy zapłonowej, czy nie wystawją za wysoko nad dekiel, lub czy nie są za krótkie, czy dobrze trzymają się na świecy, i czy dobrze zabezpieczają gniazdo od wilgoci, można jeszcze wspomnieć o tym, że "gumki" uszczelniające świece prawdopodobnie spadną szybciej, przy częstym wkładaniu i wyciąganiu kablci, a nawet przed spadnięciem gorzej zapezpieczą świecę przed czynnikami z zewnątrz...

Na tym "ile kable wytrzymają" kończę wywód... I tak jest w przypadku każdej części, niestety. Płacimy za jakość, nie tylko za naklejkę...
Ryba pisze:Z drugiej jednak strony rozumiem Dzidę, bo on jest na przeciwnym biegunie. Nie uważa tego auta za coś "na początek, na kilka lat" i ładuje wszystko co najlepsze, nie oszczędzając przy tym ani 1 zł i dlatego dziwi go postępowanie innych.
Nie dziwi mnie postpępowanie innych, chodziło mi tylko o upewnienie sie, czy chodzi tylko o kasę, bo czasami mam wrażenie, że ktoś nie widzi różnicy w jakości części...

P.S. chciałem tylko dodać - żeby nie było, że ja nie zarabiam chyba nawet 800pln, a budowanie mojego auta to oszczedzanie na kazdym kroku od drugiej klasy liceum, ale...

Lubię to :hurra:
Najlepszy sklep internetowy z częściami do samochodów marki Honda. Tworzony z Pasji.
Awatar użytkownika
Yankol
#Civic4g Member
Posty: 1249
Rejestracja: 2007-03-23, 21:24
Lokalizacja: Zabrze

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: Yankol »

Trochę zboczę z tematu...

Panowie to zmieńcie prace skoro zarabiacie ~800 złotych miesięcznie. Szczerze, nie wyobrażałem sobie, że ktoś w tych czasach zarabia jeszcze tak mało pieniędzy.

Aha, żeby nie było - ja też studiowałem, zaraz po technikum poszedłem do pracy, żeby zarobić na studia i przez cały okres studiów w zasadzie utrzymywałem się sam (a przez ostatnie 3 lata nie mieszkam z rodzicami tylko z żoną, też jeszcze studentką :)) więc nie umiem sobie wyobrazić egzystencji za 800 zł/mies.
Tym bardziej, że jesteście młodzi i w zasadzie możecie pracować gdziekolwiek.

[EOT]
Cham, prostak i je*any służbista.
Dzida
#Civic4g Member
Posty: 4610
Rejestracja: 2006-02-22, 15:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: Dzida »

Do tego dąży temat :rotfl:

Jeżeli wziąłeś 4 kredyty z nadzieja, że da sie zrobic kase ze sprzedazy Honda OEM czesci, bo Honda na ulicach to widok niemal tak czesto spotykany jak Fiat, Skoda, czy Renault, to musisz brnac w to dalej :P Niestety jak widac, niekoniecznie, taki Polski rynek :zalamany:
Najlepszy sklep internetowy z częściami do samochodów marki Honda. Tworzony z Pasji.
Ryba
#Civic4g Member
Posty: 2900
Rejestracja: 2007-07-07, 17:10
Lokalizacja: Radomsko

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: Ryba »

Ja nie zarabiam 800 zł miesięcznie, w zaadzie to nic nie zarabiam bo jestem na studiach dziennych co wiąże się z rezygnacją z pracy. Ale moi koledzy, który nie poszli na studia zarabiają właśnie 800, 1000, 1200 zł i o zarejestrowaniu na umowę o pracę mogą pomarzyć. Albo na czarno, albo na okres próbny albo co 2 tygodnie nowa umowa. I mogą albo tak robić, albo siedzieć na bezrobociu bo zasiłku nie dostaną, nie mówiąc już o nadgodzinach za darmo, brakach w urlopie czy jakiś warunkach pracy.

Moja przyszłość też będzie niestety taka :rozpacz: Więc nie kupię OEM'u, a pomyślę co najwyżej o zmianie auta na ... nogi.
Cóż takie życie jak to mówią - to w ramach OT.

A poza OT to odnosząc się do postu Dzidy, czy nadal sądzisz, że zarabiając 800 czy 1000 zł będę się zastanawiał nad tym jak "klika" przykładowy przewód zapłonowy przy wkładaniu na świecę ? I potem wbije zęby w ścianę i najem się odgłosem klikania ?

Moim zdaniem (nie wiem czy to już zrobiłeś) powinieneś bardziej rozreklamować się na forach gdzie ludzie mają nowsze, za większą kasę hondy - tam jest większa szansa sprzedaży.
Ostatnio zmieniony 2011-01-13, 14:31 przez Ryba, łącznie zmieniany 1 raz.
Elite 3000
Dzida
#Civic4g Member
Posty: 4610
Rejestracja: 2006-02-22, 15:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: Dzida »

Ryba pisze:A poza OT to odnosząc się do postu Dzidy, czy nadal sądzisz, że zarabiając 800 czy 1000 zł będę się zastanawiał nad tym jak "klika" przykładowy przewód zapłonowy przy wkładaniu na świecę ? I potem wbije zęby w ścianę i najem się odgłosem klikania ?
haha, nie! Tego nie powiedziałem wskazałem tylko różnice dla których WARTO zapłacić, jeżeli kogoś stać. Ot, co.
Najlepszy sklep internetowy z częściami do samochodów marki Honda. Tworzony z Pasji.
Awatar użytkownika
Bonio
#Civic4g Member
Posty: 7129
Rejestracja: 2006-08-28, 19:28
Lokalizacja: Grajewo

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: Bonio »

ryba to otwieraj swoj zaklad blacharski, pojecie masz, robote jak widac tez umiesz zrobic, wiec co Ci szkodzi? wes dotacje i dzialaj, nikt Ci od razu nie karze stawiac hali na 10 samochodow
Ryba
#Civic4g Member
Posty: 2900
Rejestracja: 2007-07-07, 17:10
Lokalizacja: Radomsko

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: Ryba »

Robimy juz grube OT, ale 40 tys z dotacji to za mało, żeby otworzyć lakiernie (bez blacharki) na porządnym poziomie. Nie mówię tu o garażu i pistoletach tylko pomieszczeniu z wyciągami nadmuchem porządnym ogrzewaniem itp - po prostu takim, w którym można pracować na przyzwoitym poziomie. Czytałem już publikacje na ten temat i Pan, który projektuje lakiernie od ponad 10 lat mówi, że potrzebne jest min 100 tys zl. A wiedzę ma taką, że jeśli tak mówi to tak jest (często z nim sobie pogaduję o tym i tamtym). Poza tym nawet jeśli dostajesz dotację musisz wyłożyć wkład własny a ja nie mam czegoś takiego.

A tak już zupełnie odbiegając od tematu to nie po to siedzę 4 rok na studiach i mam wyższe wykształcenie, żeby robić jako lakiernik. Tą drogą mogłem pójść 7 lat temu - zamiast d liceum to do zawodówki na lakiernika.

Owszem mam już własny garaż, w którym zamierzam urządzić się i dorabiać sobie po godzinach - polerki, drobna lakierka itp, ale to nie to samo co robota normalnie.
Elite 3000
Awatar użytkownika
Yankol
#Civic4g Member
Posty: 1249
Rejestracja: 2007-03-23, 21:24
Lokalizacja: Zabrze

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: Yankol »

Ryba pisze:A tak już zupełnie odbiegając od tematu to nie po to siedzę 4 rok na studiach i mam wyższe wykształcenie, żeby robić jako lakiernik. Tą drogą mogłem pójść 7 lat temu - zamiast d liceum to do zawodówki na lakiernika.
Sorry, nie odbierz tego jak atak na Twoją osobę, ale widać, że mało wiesz o życiu.

Ja pomimo prawie 6 letniego stażu w jednej firmie, po przejściu ze zwykłego pracownika fizycznego w wieku 20 lat poprzez PO kierownika produkcji w wieku 23 lat na stanowisko projektanta (i żeby nie było, nikogo w firmie nie znałem, nikt mi nic nigdy w życiu nie załatwił), po tytule inżyniera w branży w której pracuję, po całkiem niezłych zarobkach i przed chęcią pójścia na jakieś studia podyplomowe menadżerskie bardzo poważnie zastanawiam się nad otwarciem jakiejś firmy usługowej. Z racji wykonywanego zawodu i moich obowiązków wiem, jakie są rzeczywiste koszty wykonania, załóżmy elementów stalowych na obrabiarkach CNC i wiem również, jakie są marże firm na te wyroby. Pomimo tego, że mamy z żoną za pasem kredyt na mieszkanie nie wiem, czy za 3 - 5 lat nie ubiorę znowu ciuchów roboczych, nie wezmę kredytu na otwarcie firmy i nie zacznę, samemu, w smarze, olejach itp. pracować na własny rachunek. Mój prezes właśnie tak 'zaryzykował' jakieś 10 lat temu. Sam wszystko przygotowywał i wykonywał, papierkami zajmowała sięjego żona. Teraz mają jedną z większych i chyba największą z Polskim kapitałem firmę w tej branży. Zatrudnia ~40 osób i ma ośmiocyfrowy roczny obrót.

Także, jak brzmi mój ulubiony ostatnio cytat:

Gdy cofam się to tylko po to by wziąć rozbieg!
Cham, prostak i je*any służbista.
Ryba
#Civic4g Member
Posty: 2900
Rejestracja: 2007-07-07, 17:10
Lokalizacja: Radomsko

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: Ryba »

Ale ja nie powiedziałem, że chce iść gdzieś na prezesa kierownika czy kogoś i zarabiać miliony bo jestem po studiach. Po prostu chce iść do pracy nie fizycznej a za tzw. "biurko" i tyle. A to, że będę zarabiał 800 czy 1000 zł to już inna kwestia, może z czaem awansuję czy coś.

Chodzi o to, że nie po to siedzę już 4 lata, żeby robić z jakimiś burakami co nie potrafią się wysłowić, robią błędy ortograficzne w najprostszych słowach typu "ktury i rze" , co zarobią to przepiją,ciągle myślą o waleniu konia i twierdzą że są najmądrzejsi i od wszystkiego mają ludzi. Robiłem już w takich warsztatach dorywczo w wolnym czasie to wiem jak się sprawy mają i NIE zamierzam siedzieć w tym gównie z własnego wyboru. Co innego jak bym wybrał 2 drogę - wtedy był bym 1 z nich i czuł się super wracając najebany i ujebany po dniu pracy do domu :hurra:
Elite 3000
Awatar użytkownika
Yankol
#Civic4g Member
Posty: 1249
Rejestracja: 2007-03-23, 21:24
Lokalizacja: Zabrze

Re: Dlaczego nie kupujemy Honda OEM...?

Post autor: Yankol »

Tylko, że jak założysz swoją firmę będziesz miał ten przywilej, że będziesz mógł wybrać z kim będziesz pracował.

Ale off top się zrobił :) :niepewny:
Cham, prostak i je*any służbista.
ODPOWIEDZ