Historie z mandatami, policmajstrami...

wszystko o wszystkim i niczym zarazem ;)

Moderatorzy: stachu, mac102, tditsr

Stoki Chan
#Civic4g Member
Posty: 1960
Rejestracja: 2007-12-22, 11:31

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: Stoki Chan »

Sztajero pisze:i co planujesz? odstawiasz autko na parking i czekasz aż ci się punkty przeterminują :rotfl: ?
do ilu możesz uzbierać pkt?
nooo... jeszcze miesiąc /dwa i znikną mi pierwsze 10 pkt. :P . Poza tym nauczyłem się już korzystac z CB ;) . Czyli na chwile obecną jestem ostrożniejszy i często gęsto załączam "emeryt MODE ON" :P . Jakoś przeboleję ;) .
Co do punktów to chyba 24 jak się nie myle
Awatar użytkownika
Wroński
#Civic4g Member
Posty: 677
Rejestracja: 2007-09-25, 17:14
Lokalizacja: Czeladź

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: Wroński »

Wroński pisze:prawko prawie 3 lata

1. wjechalem sobie w uliczke zawrocilem zatrzymalem sie na przystaku i czekam na kumpla podjezdza kryma ze mam wysiasc :D

cos zle zrozumielm i odjechalem :D to dup wlaczyli sygnal i za mna :D

zatrzymalem sie i odrazu wyskoczyli z alkomatem :d

pytam sie o co chodzi czy ze stalem naprzystanku oni ze nie to ja dalej nie wiem o co biega o pasy ? tez nie o telefon tez nie ...

okazalo sie ze ta uliczka gdzie zarwacalem zrobila sie jedno kierunkowa :D a zawsze byla normalna

5 \ 250 zl :d

2. przekroczenie predkoci na wylotowce z miasta :d

89 na 60 chcieli dac 200 ale dali 4 \ 100 :D


a ostatnio kryma mnie zatrzymala kumple wala browary :D

oni wysiadka i przeszukuja mi auto czy nie mam prochow :D :D :rotfl:

ale nic nie bylo :D i sobie pojechali :D

dopisze do swojej listy grzeszkow :D

wiec powrot peugeotem 206 z nad morza :D

standardowo juz wylotowka z miasta rozpedzam malutki silniczek 1.1 zeby wyprzedzic starego golfa :D

wyprzedzilem i wyskakuje policjancik z laserem :D
i krzyczy 16 punktow 800zl :D

ja do niego panie na litosc boska zmiluj sie ten samochod ma silnik jak amerykanska kosiarka wiec potrzebuje troche miejsca zeby wyprzedzic usmiechnal sie i ostatecznie dal mandat 300 zl i 6 punktow no i zabral dowod za maly odprysk na szybie :D

powiedzialem sobie jzu ze nie wsiade w to auto bo rok temu tez dostalem

bylem doslownie 2 rowne tygodnie bez punktow :d
Awatar użytkownika
Chudy
#Civic4g Member
Posty: 713
Rejestracja: 2008-10-13, 06:23
Lokalizacja: Bytom

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: Chudy »

no i stało się, że zostałem posiadaczem pierwszego mandatu w mojej drogowej karierze :D nie zastosowałem się do zakazu ruchu na dworcu autobusowym w bytomiu :<

kumpelę podrzucałem na szybko żeby na busa zdążyła i musiałem wjechać na dworzeć, bo inaczej by nie ogarnęła. ona zdążyła się pożegnać a w tym czasie patrol zwykły krawężników mnie zagadał i się zaczęło. strasznie się pluli o fakt, że ja prowadzę samochód kumpla, bo on był nawalony a ja trzeźwy :orany: żal :dobani:

no i krzyknęli najpier 400zł i 5pkt. ale akcja 'biedny student bez pracy' dała efekt w postaci mandatu 50zł i 5pkt -.-' znalazłem się w złym miejscu o złym czasie, bo gdyby byli dalej to akurat bym odjeżdżał, a tak mam pierwsze 5pkt (aż tyle) zdobyte w 20min, w strasznie głupi sposób. :mur: :mur: :mur:

no i przetrzepali mnie całego, no bo jak wiozłem ludzi podpitych, to sam pewnie też piłem -___-' a jak nie piłem to cytuję 'paliłem lub wciągałem'. służbiści straszni ;/ nawet nie chcieli mi zamienić zakazacu ruchu na zakaz wjazdu, bo to zawsze tylko 1pkt ;p
Obrazek
Awatar użytkownika
knurowica
#Civic4g Member
Posty: 17
Rejestracja: 2009-02-16, 09:52

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: knurowica »

Ja niestety tez mialem troche nieciekawa "przygode" z policjantami :( . Wydarzylo sie to w miejscowosci Tuchola ok. godziny 20. Jezdzilem samochodem bez przegladu technicznego bo bylem przekonany ze moj pojazd nigdzie by nie przeszedl pomyslnie przegladu gdyz trzeba w nim troche rzecy ponaprawiac :wstyd: . A ze wczesniej nigdy nie mialem spotkania z policja to bylem przekonany ze szczescie mnie nie opuscilo jeszcze. No niestety pech wydarzyl sie we srode 2 tygodnie temu. Wieczorem podczas przejazdzek po Tucholi zatrzymali mnie policjanci na rutynowa kontrole. Poprosili mnie o pokazanie dokumentow, sprawdzali czy mam gasnice, trojkat ostrzegawczy i potem kazali mi otworzyc maske. Jeden z nich poruszal wtedy akumulatorem i powiedzial: "brak mocowania akumulatora" . Z racji ze wtedy bylo ciemno policjant ktoremu dalem papiery wsiadl do radiowozu sprawdzic czy wszystko jest aktualne. No i niestety sprawdzil w dowodzie ze jest brak przegladu. Wtedy powiedzial do mnie: "bardzo mi przykro ale musimy zabrac dowod rejestracyjny". A ja mowie do nich ze musze tym samochodem do domu wrocic w piatek. A oni do mnie ze bede jechal wtedy na wlasne ryzyko. Potem kazali mi siedziec w samochodzie moim na czas kiedy wypisza mi mandat. Bylem bardzo zestresowany bo spodziewalem sie wysokiej sumy mandatu. Potem mnie poprosili po odbior mandatu i pokwitowania. Spytali mnie oczywiscie czy przyjmuje mandat, pozniej powiedzieli mi co mam zrobic zeby dowod odebrac i na konioec powiedzieli do mnie: "Z Bogiem" a ja grzecznie odpowiedzialem "Z Panem Bogiem" i odjechali. A ja patrze na tresc mandatu i w miejcu powodu wystawienia mandatu jest napisane: "uzywanie slow wulgarnych w miejscu publicznym" :szok: . Oczywiscie w niczym mnie to nie pocieszylo w pokwituwaniu bylo napisane uzywac w miejscu garazowania a musialem jeszcze do domu do Człuchowa jechac. Na w drodze do domu nie mialem zadnych niespodzianek. Pozostalo mi pomyslec co zrobic w tej sytuacji gdy bylem juz w domu. Przemyslalem wszystko i postanowilem nastepnego dnia pojechac do pewnej stacji diagnostycznej na koncu Człuchowa. Tam takze byl jakis maly warsztacik samochodowy. Opowiedzialem im cala zaistniala sytuacje jaka mnie spotkala. I wtedy ci mechanicy postanowili prowizorycznie ale bardzo dobrze zrobic mi mocowanie akumulatora z uzyciem plaskownika bo nigdzie nie szlo dostac oryginalnych pretow zeby to zrobic perfekcyjnie. Wtedy pozniej przyszlo przejsc przeglad w tej stacji. Dla mnie to byla chwila prawdy bo balem wszystkih usterek jakie wykryja i tu o dziwo mimo wielu usterek zdecydowali uznac mi przeglad :hurra: Bylem nieziemsko zadowolony ze wkocnu to sie skonczylo tylko jeszcze na chwile obecna zostalo mi zaplacic mandat bo jeszcze tego nie uczynilem.
Awatar użytkownika
Mazek
#Civic4g Member
Posty: 1254
Rejestracja: 2008-09-06, 11:54
Lokalizacja: Kwidzyn - Kętrzyn
Kontakt:

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: Mazek »

fart :cisza: napraw to co jest do naprawy bedziesz jezdzil z czystym sumieniem.
Obrazek
Awatar użytkownika
jabba
#Civic4g Member
Posty: 91
Rejestracja: 2009-04-24, 20:27
Lokalizacja: Kościerzyna

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: jabba »

Ja jak jechałem swoim byłym concerto bez przeglądu to miałem stłuczkę. Jest wieczór godzina 20 trzeba mamę odebrać z pracy. Ojciec pił piwo to nie może, ja trzeźwy to jadę. Wszystko ładnie pięknie, jadę sobie uliczką normalną w mieście jakieś 80km/h bo puusto mam 200m do skrzyzowania przed nim przejscie, widzę jakieś dzieci , noga z gazu i delikatnie zwalniam to tych około 60 km/h ( skrzyzowanie jest 40m za przejsciem), przejezdzajac przez przejscie mialem jakies 50 na budziku i gosc w sprinterze stal po mojej prawej i skrecal w lewo. Pech chciał że wymusił mi pierszeństwo. Ja nogą po hemblach, zaciągnąłem też ręczny ( brak ABS ) i wjechałem sprinterowi w tylne koło lewym rogiem zderzaka. Na ulicy 4ry ślady mojego hamowania. Zbita postojowka, kierunek i pekniety zderzak. No to ja wku :cenzura: wiony, ze bez przeglądu, a było mnie widać z daleka. Odjechałem i zaparkowalem na chodniku i wychodze do goscia i cos mu tam z kur** nagadalem czy slepy jest i wogole, a on na to ze ja zapier... alem, no tak ale nie jak bylem blisko skrzyzowania. U niego nic, rysy na feldze to mu mowie ze ma mi dac kase na naprawe bo mi wymusil pierszenstwo, a on ze nie bo ja jechalem za szybko i wzywa gliny wtedy. No to z braku laku jakos sie dogadalismy ze sie rozjedziemy bo wina byla obopolna i obaj dostaniem pkt. Naszczescie ze gosc nie wiedzial ze nie mialem przegladu , jak by wezwal gliny bylo by po ptokach i wszystko na mnie. Auto naprawilem za jakies 100zł i.. tyle :)
PS wiem ze tu nie ma glin, ale to tak odnosnie jazdy bez przegladu z posta wyzej :cisza:
Obrazek
Tak bylo jakies 15 min po zdarzeniu. Jak dobrze ze 2 dni wczesniej wymieniłem opony. Bo sprawa była taka ze przytoczyłem się Concerto z gdanska do mnie (jakies 70 km ) na oponach łysych, szarych i popękanych ze starości. Na dodatek byly zdeformowane bo auto rok stalo na nich na spuszczonym powietrzu.
A te ktore mialem to kupilem uzywki jednosezonowe firestona, wiec jakos cos wyhamowaly.
A tak wyglądał tydzień poźniej:
Obrazek
eh jo
Awatar użytkownika
ppiotrek
#Civic4g Member
Posty: 2512
Rejestracja: 2008-07-18, 14:49
Lokalizacja: Łódź

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: ppiotrek »

Dzisiaj miałem wypad poza miasto z rodzinką... Dostałem pierwszy mandat za przekroczenie prędkości :zawstydzony:
Policjanci się tak schowali, że w ogóle ich nie widziałem. Pokazali mi ile jechałem wyszło 86 km/h na jakimś wypizdówku, nie powiedziałbym że to obszar zabudowany :rotfl: Oczywiście policjant poinformował mnie, że za to grozi mandat karny w wysokości 200-300 złotych i 6pkt. Potem zaprosił mnie do radiowozu... Pytanie pierwsze: czy przyjmuje pan mandat w wysokości 200 złotych? Odpowiedź zgadnijcie jaka :P Pytanie drugie: czym się pan zajmuje? Powiedziałem, że studiuję na politechnice. Odpowiedź policmajstra: to za co pan kupił taki samochód? :hyhy: W ogóle gość pomylił crx'a z crv i musiałem go poprawić :mur: Zmierzył mnie wzrokiem, ale potem jeszcze trochę pogadaliśmy. Koniec końców dostałem do podpisu mandat w wysokości 100 zł i 4 pkt :super: Grzecznie podpisałem, podziękowałem i szybciutko poszedłem żeby nie zmienił zdania. Sto a dwieście, no jest różnica, przecież jestem student ;)
Wiosenny detailing mojego CRX ED9 - zobacz i oceń efekty!
http://civic4g.pl/phpBB3/viewtopic.php?p=346956#p346956


Obrazek

Honda CRX ED9 B16A1 <3 - sprzedane...

Jest BMW!
damian17-90
#Civic4g Member
Posty: 157
Rejestracja: 2009-09-29, 17:25

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: damian17-90 »

mnie zatrzymali za przejazd na czerwonym swietle
pytaja sie czy przyjmuje mandat (500 i 6 pkt), mowie ze nie ;]
bo ja tam widzialem pomaranczowe;]
wiec jak to policjanci ze nie lubia wypelniac papierkow do sadu , wewali mi sluzbe techniczna .. i sie zaczelo;]
wycieki , kopcenie , hamulce ,.. no i na koniec decybele w moim wm ;]
no i co policjant mowi 130 :rotfl: (90 dopuszczalne) no to ja ze wsadze silencer (wyszlo 98)
chcieli mi zabrac dowod , 500 zl i 6 pkt.
zaczela sie gadka . biedny student , bezrobotny , cale wakacje odkladalem na hanie;p
i co .. miekkie serce i puscili mnie bez niczego :hurra: :rotfl: :rotfl:
Dzida
#Civic4g Member
Posty: 4610
Rejestracja: 2006-02-22, 15:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: Dzida »

Prawo jazdy ponad 13 miesięcy, kontroli 17... Chyba podoba im się mój samochód. No co ja poradze, kogoś zatrzymywali częściej?
Najlepszy sklep internetowy z częściami do samochodów marki Honda. Tworzony z Pasji.
Awatar użytkownika
dexoos
#Civic4g Member
Posty: 607
Rejestracja: 2008-01-15, 14:52
Lokalizacja: Świnoujście

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: dexoos »

Dzida pisze:Prawo jazdy ponad 13 miesięcy, kontroli 17... Chyba podoba im się mój samochód. No co ja poradze, kogoś zatrzymywali częściej?
Tak. Chociaż ostatnimi czasy dają mi spokój... Dużo jeżdżę wieczorami, pewnie dlatego...
Jak miałem peugeota potrafili mnie zatrzymywać co trzeci dzień, raz nawet przeszukali mi auto... I pod samą klatką też się zdażyło..
Mając hondę również częste zatrzymania, teraz już więcej luzu.
2 mandaty - 1 za prędkość (75 km na 50tce = 100zł, 4pkt), wjazd pod zakaz (100zł)
Dmuchałem ze 4 razy, zawsze 0.

Przez pierwszy rok posiadania prawka mogę spokojnie powiedzieć, że ponad 20 kontroli było na pewno.
:)
Awatar użytkownika
dEboo
#Civic4g Member
Posty: 245
Rejestracja: 2009-04-22, 10:15
Lokalizacja: Świnoujście

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: dEboo »

he he to ja mam już prawie 2 lata prawko i dostałem mandat za brak świateł tylko nie licząc tego to zatrzymały mnie gliny może ze 3 razy ?? z tego tylko 1 mandat wyniknął :P może to nie przez auta lecz przez wasze twarze tak was kontrolują :P
Awatar użytkownika
dexoos
#Civic4g Member
Posty: 607
Rejestracja: 2008-01-15, 14:52
Lokalizacja: Świnoujście

Re: Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: dexoos »

Grabisz sobie :P
Jak pożyczyłem ojcu peugeota jeden jedyny raz to go zatrzymali do kontroli, więc to chyba nie wina twarzy :rotfl:
:)
ODPOWIEDZ