Prawo jazdy: od dwóch lat
Liczba kontroli policyjnych: 8
Mandat: 1
Upomnienia: 4
Zabrany dowód: 1
Ogólnie to policja bardzo lubi mnie zatrzymywać. Concertem zatrzymywali mnie 6 razy

Raz jechałem samochodem brata i drugi raz samochodem rodziców.
Jak jechałem brata autkiem, to policjantka przyczepiła się do braku naklejki rejestracyjnej na przedniej szybie. Krzyknęła 500zł i holowanie pojazdu na parking policyjny, ale uprosiłem upomnienie
Concerciak ma długą historię policyjną

Pierwszy raz złapali mnie jak wybrałem się na zlot do Łańcuta. Przyczepili się do zbyt głośnego wydechu i przyciemnionych szyb. Ruszyli za mną na kogutach

Skończyło się na tym, że jak jeszcze raz mnie złapią to zabiorą dowód.
Następnie dwa razy zatrzymywano mnie za wystające poza obrys samochodu koła

Też chcieli mi dowód zabrać...
Ostatnio jednak w końcu dopięli swego i zabrali mi dowód, ale w innym mieście i za inne pierdoły, tj. pęknięta szyba czołowa (delikatnie tylko, no ale...), tow-hook (jak to napisała babka: imitacja haka holowniczego - nie chciało mi się z nią dyskutować bo dowód i tak poleciał), przyciemnione kierunkowskazy, "niby" zbyt niski bieżnik na przednich oponach (ale jeszcze ponad ogranicznikiem jest), no i do tego "niby" niesprawne podświetlenie rejestracji i niewidoczne światła postojowe tylne (babka ślepa jest chyba bo wszystko działa).
Mandacik 100zł i 2 pkt. dostałem innym razem za niezapięty pas bezpieczeństwa (wyjechałem 150m od domu, zapomniałem się).
Cieszę się, że nie przyszła mi żadna fotka z prędkościami
