no i wystarczy jezeli nie docenila, to rower tez fajny jestmelon pisze:nie ma takiej możliwości, żeby moja kobieta się cifem 4gen. przejechała. Tzn przejechała się tylko jedem raz i powiedziała, że drugiego razu już nie będzieDługi pisze:a ja wiem jedno H jest magicznym samochodem ktory laczy ludzi a nie dzieli, jezeli dziewczyna,chlopak ma cos przeciwko niej...to musi sie nia przejechac,..na 100% zmieni zdanie na temat naszych HOND
Problem z 4G i dziewczyną
Moderatorzy: stachu, mac102, tditsr
Ten to ma problem dopiero
http://pl.youtube.com/watch?v=oIhGJyLR6TI
ED2 - Sold... ♥ ♥ ♥ BB9 - Sold... ♥ ♥ ♥ CN2 - On Board


-
Stoki Chan
- #Civic4g Member
- Posty: 1960
- Rejestracja: 2007-12-22, 11:31
hahahaha !! dobre !!ZlewiK pisze:Ten to ma problem dopierohttp://pl.youtube.com/watch?v=oIhGJyLR6TI
Hmm...
Mojej dziewczynie (czas przeszły
) ogólnie podobabała się Honda. Narzekała jedynie, że jest nisko i trzęsie (-60
), a poza tym było ok. Co do szybkiej jazdy - u mnie było odowrotnie - ja zawsze jeżdże "pyrkając sobie" czyli zmiana przy 2,5 tys obrotów, pedał gazu działający z amplitudą 1 cm, a ona mówiła, że co tak wolno itp. Jak tylko przycisnąłem chwile, i usłyszała dźwięk custom dolotu to od razu humor lepszy.
Oczywiście texty w stylu "auto jest ważniejsze ode mnie" były nieuniknione.
Jak już pisałem wszystko dotyczy czasu przeszłego. Obecnie nie mam dziewczyny i dla mnie jest fajnie; nie mam również chłopaka jakby co
Być może za to zdanie zostane zlinczonwany, ale będąc z dziewczyną po miesiącu odnoszę wrażenie, ze robiliśmy ju.ż wszystko i czekam kiedy się to skończy, a świadomość nieuchronnego końca mam już od początku związku
Mojej dziewczynie (czas przeszły
Oczywiście texty w stylu "auto jest ważniejsze ode mnie" były nieuniknione.
Jak już pisałem wszystko dotyczy czasu przeszłego. Obecnie nie mam dziewczyny i dla mnie jest fajnie; nie mam również chłopaka jakby co
Być może za to zdanie zostane zlinczonwany, ale będąc z dziewczyną po miesiącu odnoszę wrażenie, ze robiliśmy ju.ż wszystko i czekam kiedy się to skończy, a świadomość nieuchronnego końca mam już od początku związku
aż jej sutki ze strachu zdrętwiały ;-)ZlewiK pisze:Ten to ma problem dopierohttp://pl.youtube.com/watch?v=oIhGJyLR6TI
A moja obecnie już Żona wygłasza następujące teksty:
"Myślę, że to okazja, bierz silnik i swapujemy." (to o d16a6)
"Spodobały mi się te felgi, uważam, że warto." (to o wiatrakach)
"W zasadzie to fajnie byłoby otworzyć warsztat, pogrzebałbyś sobie i miałbyś spokojne sumienie."
"Tą blachę to trzeba koniecznie zrobić."

"Myślę, że to okazja, bierz silnik i swapujemy." (to o d16a6)
"Spodobały mi się te felgi, uważam, że warto." (to o wiatrakach)
"W zasadzie to fajnie byłoby otworzyć warsztat, pogrzebałbyś sobie i miałbyś spokojne sumienie."
"Tą blachę to trzeba koniecznie zrobić."
nieczytelny:x
Moja Luba 2 razy w życiu jechała moja Hanką. 1 na próbę jak się jeździ a 2 raz jak jej na ambicji zagrałem
. Mówi ze jest za szybkie/za głośne/ za ciężko się zmienia biegi/ za ciężko kreci się kierownica/ Pasy szelkowe tez jej przeszkadzają
. Ja tam nie narzekam wg. mnie wszystko chodzi jak powinno. Wkoncu to D13B1 z 88 roku i w budzie EC8 
Kobiecie nie dogodzisz
Kobiecie nie dogodzisz
