Historie z mandatami, policmajstrami...

wszystko o wszystkim i niczym zarazem ;)

Moderatorzy: stachu, mac102, tditsr

Awatar użytkownika
siviq
#Civic4g Member
Posty: 377
Rejestracja: 2006-02-14, 16:34
Lokalizacja: Chorzów

Historie z mandatami, policmajstrami...

Post autor: siviq »

to moze kto ile ma mandatow i lat jazdy?
8 lat jazdy
0 mandatow

Dleczego 0 mandatow? Bo glupi zawsze ma szczeście:)
W 2001 czy jakos takos jechalem z dziewczyna w gory. Po drodze byl ekran pokazujacy ile jedziesz i jezeli zbyt szybko - pisalo ZWOLNIJ! oNA WCZESNIEJ nie widziala tej zabawki, no to ja gazu i pokazuje sie dop. 70 jedziesz 95 ZWOLNIJ!!! Usmiecham sie w jej strone i mowie fajne co? Ona jakos sie nie smeje bo wlasnie widzi policmajstra, ktory mnie sciaga na bok... Shit. Zjezdzam, kolo podchodzi ja drzwi otwieram, a ze na boso lubie jezdzic to kolo juz pierwszy szok. Poczekal az ubralem buty, wychodze, a tu jakis aparat w moja strone, mikrofon i gruuuupka dzieciakow. Fuck mowie, co to za przedszkole? Policjant mowi ze najpierw mam zmykac do dzieciakow. Poszedlem, a one: Abysmy do szkoly dochodzily bezpiecznie, kierowco wolno jezdzij koniecznie i tak caly wierszyk. Skonczyly, przeprosilem, a babka siakas mowi ze to akcja jabłko cytrynka i dobrzy kierowcy jedza jablka, zli cytrynki. Dostalem cytryne, kazali obrac i zjesc. Myslalem ze to zart, ale zaczynam obierac (ciezko mi to szlo), a one nic, czekaja az zaczne jesc. Zaczynam pierwszego gryza, a one zamiast OK, TO ZART, to wszystcy krzycza: KWASNA KWASNA!!!! Kolo porobil mi zdjecia do do gazety, krotki wywiad do lokalnego radia i kolejka na policmajstra. Podchodze a on: za przekroczenie 180 punktow. Ja ze OK, co bede zbijal jak wszyscy widzieli. Kolo dziwnie patrzy i dalej, 180 unktow tak? No ja ze OK. Trudno. Kolo z politowaniem mowi, chlopcze wez ten dowod, bo widac ze nigdy mandatu nie dostales i zmykaj. Udanego weekendu i tyle:)
Innym razem nakaz w prawo, ja w lewo przez podwojna ciagla. Zatrzymuje mnie radiowoz na kogutach i pytaja czy wiem co zrobilem. Ja glupa rzne ze pewnei przez lusterko (od kierowcy urwalem dzien wszesnie), oni patrza i mowia, ok to tez moze byc, cos jeszcze? Ja ze za brak dowodu (musialem zostawic w UM bo wywalalem gaz)? Oni, o tego nie wiedzielismy, ale za to tez, cos jeszcze? Mowie ze chyba za ten niedozwolony skret. Oni wlasnie, to autko zabieramy bez dowodu, a pan mandacik, chyba 400 chceli. Wprost za[ytalem czy nie lepiej na cole po 50 na leb? Kolo looknął w lusterko powiedzial, że mam rzucic miedzy fotele. Tak zrobilem i sie pozegnalismy.

Glupi zawsze ma szczescie:) Ciekawe jak sie kiedys z fotoradarem dogadam...
Awatar użytkownika
DODi
#Civic4g Member
Posty: 1332
Rejestracja: 2006-02-14, 14:57
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: DODi »

Prawo jazdy: 6,5 roku
Mandaty: 3

Z czego 2 dostałem w jeden dzień - WIELKĄ SOBOTĘ 2005. Głupi ma tez pecha. Jeden dostałem na 70-siątce na drodze do wisły. MIałem 150km/h. Drugi przyszedł do mnie po 4 miesiacach z fotoladaru. Na 70-siątce 180 km/h (to na szybkiego ruchu. Ruch był zerowy i 2 pasy + pobocze wiec sobie depłem lekko). Na zakonczenie dnia do dupy wjechał mi fiat sc.

Obrazek

Bardzo miłe zakończenie wycieczki do Wisły. Cóż najdroższa wycieczka w życiu...

Mój rekord to 20 punktów przez prawie pół roku. Chwalić sie nie ma czym, ale uwierzcie ze stres jeżdżenia z taką ilością punktów nie jest miły....
Nayma.pl - Projektowanie stron internetowych Krasnystaw, Lublin, Zamość, Chełm.
Dzida
#Civic4g Member
Posty: 4610
Rejestracja: 2006-02-22, 15:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Dzida »

Prawo jazdy lat 0, punktów 0.

Mój ojciec prawo jazdy lat 27, mandat 1. Sam nie wie za co ;) Ale zawsze się dogaduje jak go wezmą na suszarkę ;)
Awatar użytkownika
Guail_FH
#Civic4g Member
Posty: 994
Rejestracja: 2006-05-22, 13:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Guail_FH »

Prawko 9 lat mandatow... kilka

Chcialem przytoczyc mala historyjke z policmajsrami jeszcze za czasow gdy pocinałem zoltą strzałą czyli kaszlakiem, przejechalem na bardzo mocno różowym swietle przez skrzyzowanie i oczywiscie zaraz za mną nie wiem skad pojawili sie niebiescy i mnei do siebie zaprosili na tylnia kanape :] no oczywiscie bla bla bla ze bedzie mandat ale jakos eni chcieli wypisywac wiec pytam czy inaczej sie dogadamy, oni jak najbardziej z checia. W portfelu mialem .. 15 zł full moniaki wiec mowie ze mam 15 zł, oni ze malo... no to ze zadzwonei po kolege to dowiezie, chwila zastanowienia - " A za jaki czas bedzie tu kolega" Odpowiadam grzecznie ze z 15 min... Nie chceili czekac wzieli 15 zł i puscili...
To najmniejsyz "mandat" jaki zapalciłem.
What's broken...? My head...? Or the world...?
Awatar użytkownika
bencol
#Civic4g Member
Posty: 1419
Rejestracja: 2006-03-24, 00:53
Lokalizacja: Wołów

Post autor: bencol »

Prawko - 7 lat
Mandatów - 3 szt.

jeden za pasy i dwa za prędkość . Raz zatrzymał mnie policjant za prędkość i wychodziło ze 200zł musze zapłacić a ja z nim zagaduje ze go pamiętam jak kaszla mialem to mi dowód zabral za tlumik a temacik dalej leci. po tym zaproponowal ze juz tylko 100 mandatu , a ja na to ze przyznaje sie do winy (ogolnie potulny się zrobilem) i przyjmuje .Patrze co on pisze a tam zmniejszoną liczbę km/h pisze i 50 zł do zapłaty.podziękowalem i dalej w droge.
Awatar użytkownika
siviq
#Civic4g Member
Posty: 377
Rejestracja: 2006-02-14, 16:34
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: siviq »

DODi pisze: Jeden dostałem na 70-siątce na drodze do wisły.....
historia z cytrynką miała miejsce właśnie na tej drodze w łaziskach górnych siakoś:)
Awatar użytkownika
ZlewiK
#Civic4g Friend
Posty: 2570
Rejestracja: 2006-03-11, 14:48
Lokalizacja: Looblin
Kontakt:

Post autor: ZlewiK »

Prawo jazdy: 8 lat
Mandaty: kilka - nie liczę
Rekord: 19pkt (13pkt jednorazowo)
Maksymalny mandat: 900 pln :wstyd:

No ja również szczęścia nie mam do policji. Kilka mandatów za bzdurki typu: zawrócenie na zielonym świetle kierunkowym w lewo, przekraczanie o 20-50km/h prędkości dopuszczalnej, wyprzedzenie na zakazie, brak zapiętych pasów.
Dodatkowo przyjęcie dwóch pouczeń i postanowień poprawy, przyjęcia pokuty itp.
Dwie ciekawe sytuacje:
1) Jakieś cztery lata temu pomykam sobie przez Janów Lubelski… Jadąc przez teren zabudowany cały czas 60km/h (bo Janów to jedyne chyba takie miejsce w Polsce, gdzie zawsze stoją) zagadałem się z kumplem… i na ostatniej prostej przed wyjazdem z miasta moja noga nieco cięższą się stała :D
Policjant do mnie – czy nie za szybko?
ja – że się zagadałem, itd.
A on do mnie, że jak dokładnie zgadnę ile jechałem, to nie będzie mandatu…
eee ?? No to ja myślę, myślę, cholera nie patrzyłem na zegary… i strzelam w końcu -> 80km/h ??
on – cholera no! Pokazując mi radar ze zmierzonym 80km/h życzy szerokiej drogi i każe zmykać ;) Ale fart :D
2) Jakieś trzy lata temu… Droga ekspresowa [nr 1] gdzieś koło Częstochowy. Wszyscy ładnie sypiemy, nagle ja pierwszy, a za zakrętem pif-paf i hamowałem dłuuugo. Ale cofnąłem ładnie, sierżant srogą minę miał i wąs dość opadnięty, pokazuje jakieś 150km/h, ja - ojej aż tyle? I mówię mu, żeby nic nie wypisywał nawet, bo ja żołnierz jestem (byłem), i to kierowca pułkownika, i że będzie musiał Żandarmerię wołać i w ogóle mu zamieszałem wszystko, że mnie puścił. :D A że ja nie byłem na służbie, tylko na urlopie to nikogo nie musiał wzywać tylko mógł mi wlepić mandat od razu – ale jakiś nierozgarnięty był więc mi się upiekło. :rotfl:

Mój rekord :wstyd:
Obrazek
DODi pisze:Mój rekord to 20 punktów przez prawie pół roku. Chwalić sie nie ma czym, ale uwierzcie ze stres jeżdżenia z taką ilością punktów nie jest miły....
To prawda :kwasny:
siviq pisze:a ze na boso lubie jezdzic to kolo juz pierwszy szok. Poczekal az ubralem buty, wychodze...
buahahahaha :rotfl:
Ostatnio zmieniony 2006-09-01, 23:58 przez ZlewiK, łącznie zmieniany 1 raz.
ED2 - Sold... ♥ ♥ ♥ BB9 - Sold... ♥ ♥ ♥ CN2 - On Board
Obrazek
e)(trem
#Civic4g Member
Posty: 150
Rejestracja: 2006-05-29, 07:58

Post autor: e)(trem »

Prawko: 6 lat
Mandaty: 2

Jeden za to, że jechałem w 6 osób. Dostałem 100 zł, ale policjant chciał mi doje....ć za to, że byłem bez pasów i pasażerowie też bez ale dla rozulźnienia sytacji spytałem się go: "a jak mieli sie zapiąć w 4 na tylnim siedzeniu dwoma pasami" i gość jakoś mi to puścił. Ale i tak osobiście zapłaciłem 20 zł bo chłopaki się złożyli.

A tego REKORDU nikt nie POBIJE na 100 %
Miałem wypadek w którym rozbiłem 3 samochody, jeden skasowałem i uszkodziłem swoje auto. W sumie w wypadku brało udział 5 aut.
Dodam, że wszystkie 4 auta dotknołem swoim, a nie jak może pomyślicie że wleciałem na światłach w stojące auta i po kolei się rozbiły!!!
Za to dostałem 200 zł i chyba 6 pkt.

Jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółami to napiszę więcej.

P.S.
Był nawet o tym mały artykół w lokalnej gazecie!!

BYŁ KTOŚ LEPSZY????????????????? :hyhy:
TO-MASS
#Civic4g Member
Posty: 215
Rejestracja: 2006-06-15, 11:45
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: TO-MASS »

PRAWKO 7 lat
MANDATY 0

Nie mam wiec zbyt wiele w tym temacie do powiedzenia :zdegustowany:

P.S. Brawo siviq. Dzieci i cytrynka... Padłbym ze smiechu gdybym widział te szopke :rotfl:
Awatar użytkownika
wh00per
#Civic4g Member
Posty: 404
Rejestracja: 2006-02-22, 12:12
Lokalizacja: wwl

Post autor: wh00per »

a ja prawo jazdy 2 lata, 0 pkt, nie wiem czemu nawet mnie do kontroli nie zatrymuja, a nie jezdze malo, przez 2 lata 30 tys nastukalem, ani wolno, w koncu mam civica i ciezka noge;) jeden jedyeny raz zatrzymali mnie do kontroli drogowej.....5 metrow od domu, gdzie na osiedlowej drozce nie ma jak przekroczyc predkosci bo jest nierowna jak cholera ;P aha pasy jakos takos zapinam zawsze :)

a zeby byo smieszniej raz dalem siostrze samochod i miala 2 kontrole w 1 wieczor i chcieli jej dowod rejestracyjny zabrac za sportowa kierownice i chcieli oskarzyc o handel pirackimi plytami bo w schowku mialem z 50 wlasnorecznie nagrywanych plyt, pfff
Awatar użytkownika
DODi
#Civic4g Member
Posty: 1332
Rejestracja: 2006-02-14, 14:57
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: DODi »

ZlewiK, powiem ci ze niezły twój rekord. W sumie to nawiazujac do tej historii z wielkiej soboty 2005. Przyszedł mi ten mandat ze mnie złapało na fotoladar i mam sie zgłosic do komendy głównej policji takiego a takiego dnia na 12godzine. No wiec pojechałem, kolejka straszna, wiem ze kolege spotkałem, tez stał w tej samej sprawie. Kolega był wczesniej dostał 400 zł za przekroczenie o 50km/h. Teraz oja kolej była, wiec weszłem, kazali mi usiąść. I gość pokazuje mi fotke i sie pyta co to jest. Ja mu na to ze moja Honda Civic przekraczająca predkosc zapewne... On na to że sie zgadza. I że przekroczenie ponad 100% - wiec mandat 800zł i 8 punktów. Ja szok. I mówie do niego grzecznie że w ten dzien płaciłem jeszcze jeden mandat 200 zł i do tego miałem wypadek nie z mojej winy. Gościu powiedział ze go to nie interesuje, ale zaczoł cos sprawdzac w kompie miedzyczasie i po chwili, że rzeczywiscie nie kłamie. No to mówi że mozemy si epotargować. Że mam powiedzieć ile moge dać za mandat. Ja mówie: 300 zł i 6 punktów. Pomyslał - mówi - 300zł przejdzie ale 8 punktów musi być. Pokłuciłem sie z nim ale nie spuscił mi tych punktów, ale 1 raz cieszyłem się z mandatu, że dostałem 300 a nie 500 !!! No i te 20 punkcików co mi zostało....

A nawiązując do ciekawych kontroli to opowiem wam też ciekawą historyjkę.

Wraz z wooxem i Servisem jechalismy sobie do kolegi na impreze. Oczywiscie wszyscy happy bo to maj był, bez pasów pomykamy sobie moja ed7 i nagle minelismy z przeciwka radiowóz, w sumei to jeden tylko po nas obcioł i pojechali dalej , a my w swoja droge. Na skrzyzowaniu stanołem sobie na czerwony, zaswieciło sie zielone i juz wziskam gaz do dechy, gdy nagle słuszę syrene !!

Patrze w lusterko - policja. No to pieknie. Mówie trza przeciągnąć jak najdłużej zeby pasy pozapinać. No i jak zapielismy sie to stanelismy grzecznie przy chodniku w środku ośiedla na Ligocie (dzielnica Katowic). Suka nas wyprzedziła i sie zatrzymała i naszym oczom ukazało sie z 7 chłopa. 5 po cywilu i 2 w mundurach. (Mówie sobie w duchu - przerąbane).

No i się zaczeło - dziendobry. prosze zgasic silnik i wyjsc z samochodu. I zaczeło sie - dokumenty, obszukiwanie kieszeni, butów, skarpetek, sprawdzanie telefonów czy nie kradzione, no i rutynowa kontrola samochodu. Szukali narkotyków bo gosc szukał w aucie wszystkiego. Co lepsza samochód sprzedawałem i był cały rozkopany, bo wyciagalem audio i inne rzeczy, wiec głosniki i kawałki deski plątały sie po całym samochodzie, a z tyłu też miałem niezły bałagan. Policja wiec zaczeła sie dopytywac skąd to mamy i co to jest.

Ja paliłem fajke za fajką ale zaczelismy w sumie gadac z policją ze mamy klub Hondy i ze sie bawimy. W sumie policjanci okazali sie spoko. Popytali o samochód co to za silnik ile ma mocy itd. Najbardziej sie zdziwili ze mam 20 punktów na koncie, po czym jeden powiedział:
"W sumie to kolega nie powinien mieć już prawojazdy - 2 punkty za niezapiete pasy, i kilka puktów za łyse opony, czarne szyby z przodu i głosny wydech" po czym zaczoł sie smiać i powiedział ze na szczescie nie dostaniemy punktów.

W tym czasie jeden co szukał w samochodzie spytał sie czyj jest plecak za fotelem. Mówie mu ze mój i ze nic tam zbytnio nie ma. Otworzył i popatrzył - 2 butelki. Wyciagnoł - popatrzał - wiśniówka domowej roboty i sie pyta co to ?? Wiec mówie mu ze wisnióweczka bo na impreze jedziemy do kolegi. Powiedział ze OK, że mamy brać papiery z radiowozu i uciekac na ta imprezke. W sumie to z 20 minut nas trzepali i strachu zesmy mieli troszke bo to pierwsze takie trzepańsko jakie mielismy.... Ale jak widac pałkarze tez sa spoko i czasami nie sa w cale tacy źli, ale stracha narobić potrafią

Pozdro - DOD
Nayma.pl - Projektowanie stron internetowych Krasnystaw, Lublin, Zamość, Chełm.
Awatar użytkownika
Guail_FH
#Civic4g Member
Posty: 994
Rejestracja: 2006-05-22, 13:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Guail_FH »

Przypomniało mi sie jak jakis czas temu jechałem z kolegą i nieco sie spieszylismy, jechalismy wisłostrada pod mostem i oczywiscie jak zawsze w tunelu wciskam do oporu (dzwiek stozka) ale zauwazylem policje jadącą powoli wiec odpuścilem i przetoczylem sie obok gdy juz odjechalem od nich jakis kawalek redukcja i opor tu przy samym wyjezdzie z tunelu i troszke pozmienialem pasy i dalej rura ujechalem tak z kilometr czy poltora jak uslyszalem syrene. Mysle sobie ze skonczy sie mandatem jak nic, przkroczylem tam sporo predkosc. a kolega co siedzial obok mial do polowy odpite piwo, no coz zjechalem zaparkowalem dokumenciki pokazalem sprawdzili i pytaja czy nei za szybko wiec sie tlumacze ze sie spieszymy bo costam i wogole. Policjant surowo patrzyl ale zaraaz zaczal sie pytac o samochod, silnik i czy sie psuje bo sam jezdi 6g i mu sie strasznie podoba poczym pouczyl zebym zwolnil i pozwolil odjechac bez mandatu :]

Byłem swiecie przekonany ze mandat bedzie kolega troche stremowany gdzies tam za fotemem chował piwo nei sadzilem ze sie tak skonczy, dalsza droge kontynuowalismy wedle przepisow bo pan w neibeiskim powiedzial ze jak mnie zobaczy ze zasuwam to bedzie mandat :]
What's broken...? My head...? Or the world...?
ODPOWIEDZ