Wypadek Maćka Zientarskiego

wszystko o wszystkim i niczym zarazem ;)

Moderatorzy: stachu, mac102, tditsr

Awatar użytkownika
matx2
#Civic4g Member
Posty: 223
Rejestracja: 2006-10-16, 08:22
Lokalizacja: Mierzecice

Post autor: matx2 »

Jak zawsze przy każdej okazji są dwie strony, ani jedna ani druga dobra czy złą...
Ani jednych, ani drugich, ani tych rzucających kamienie ani tych tylko patrzących, nie można potępiać.
Trzeba mieć tylko nadzieje ze pan Zientarski wróci do zdrowia, tego mu życzę.
Ale trzeba tez mieć nadzieje że skoro wywiązała sie taka wielka dyskusja, skoro wszyscy na lewo i prawo i tym mówią, piszą, rozmawiają, dyskutują. To to będzie tylko prowadzić do tego ze ktoś kiedyś sobie przypomni obraz spalonego ferrari, i odpuści, ratując swoje lub czyjeś życie. Może właśnie taka osobowość jak pan Zientarski wpłynie na to że kilka osób szczęśliwie dojedzie do domu. Chyba w tym momencie tylko w taki sposób powinniśmy spojrzeć na to zdarzenie, niech to będzie nauczka dla nas wszystkich, kierowców, pasażerów, że życie jest kruche jak płątek śniegu... Dla tego powinniśmy je szanować, bo jest ono darem, to życie pozwala nam sie cieszyć naszymi Hondami. A to kto zawinił może powinniśmy zostawić nie zawisłym sondą??
grajos
#Civic4g Member
Posty: 1773
Rejestracja: 2006-05-21, 18:58
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: grajos »

zgadzam się z Protim i zwibelem w 10000000000000%. Nic dodać,nic ująć. :dontgetit:
Awatar użytkownika
mum666
#Civic4g Member
Posty: 950
Rejestracja: 2007-05-21, 11:08
Auto:: EC8
Silnik:: D16Z6
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Kontakt:

Post autor: mum666 »

Proti pisze:jkbym to jechal ja czy ktokolwiek z tego forum byla by publiczna nagonka... że ci piraci drogowi.. itp nie dajmy sie zwariować, z pierdla pewnie tez sie wykpi :wstyd:
jakbys jechał ty czy ktos inny z forum to starałbym sie jakos pomoc, chyba to forum nie jest tylko po to zebysmy sobie graty sprzedawali, trzeba sie trzymac razem w roznych sytuacjach... a błędy w zyciu popełnia każdy.
Awatar użytkownika
Proti
#Civic4g Member
Posty: 893
Rejestracja: 2006-06-10, 00:52
Lokalizacja: Warszawa/WN

Post autor: Proti »

nie mowie o spolecznosci tego czy innego forum, ale ogolnym odbiorze opinni publicznej, robi sie taki sam syf jak z otylią bez sensu, a jak dwoch chlopakow sie w tamtym miejscu zabilo dwa lata temu to pubiczna nagonka i olaboga, to my musimy wymagac zeby "gwiazdki" byly traktowane na rowni z normalnymi ludźmi, a nie takie cyrki, na droge tez nie ma zganiac, jezdze tamtendy 2x dziennie i mimo ograniczenia do 50, przy predkosci rzedu 120km/h nic sie zlego z autem nie dzieje, nie oszukujmy sie gdzie bys nie prekroczyl predkosci o cztery razy nie bedzie to bezpieczne, mi chodzi tylko o postawe dwa lata temu durni dresiarze i piraci w bmw dzis "biedny pan zientarski" dla mnie w obu przypadkach to piraci i mordercy a o nieszczesiwym zbgu okolicznosci nie ma mowy... to wykly skutek tej pedkosci w tym miejscu...


oczywiscie nie życze źle panu Maciejowi i mam wielka nadzieje ze wyzdrowieje i staie przed sondem jak kazdy obywael naszego kraju w takiej sytuacji
Obrazek
Dzida
#Civic4g Member
Posty: 4610
Rejestracja: 2006-02-22, 15:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Dzida »

Jebany próg zwalniający na środku najdłuższej warszawskiej ulicy :/

Gdyby nie jechał tak szybko to by nie było tematu.

Gdyby nie było tej hopki, także pomknąłby dalej zostawiając za sobą tylko ryk wydechu...

Jedni szukają adrenaliny kładąc się na torach, inny skaczą na bungee, lub robią rózne dziwne rzeczy. My jako MY, fani motoryzacji mamy benzynę we krwi i to daje nam to "coś". A że czasami przegniemy na drodze publicznej gdzie znajduje sie kupa innych osób - cóż. Jest w człowieku coś silniejszego...

Hyh :/
Najlepszy sklep internetowy z częściami do samochodów marki Honda. Tworzony z Pasji.
Awatar użytkownika
Dzilas
#Civic4g Friend
Posty: 689
Rejestracja: 2006-03-01, 20:19
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Dzilas »

Dzida pisze:Jebany próg zwalniający na środku najdłuższej warszawskiej ulicy :/

Gdyby nie jechał tak szybko to by nie było tematu.

Gdyby nie było tej hopki, także pomknąłby dalej zostawiając za sobą tylko ryk wydechu...

Jedni szukają adrenaliny kładąc się na torach, inny skaczą na bungee, lub robią rózne dziwne rzeczy. My jako MY, fani motoryzacji mamy benzynę we krwi i to daje nam to "coś". A że czasami przegniemy na drodze publicznej gdzie znajduje sie kupa innych osób - cóż. Jest w człowieku coś silniejszego...

Hyh :/
100% racji!

jak i rowniez zgadzam się z Proti'm, że robi się cos w stylu żałoby narodowe jak ktoś ważny, znany "coś zrobi". Niech wszyscy ludzie są równi! A nie równi i równiejsi.. Tragedia się stała, bo zginął człowiek i tego nikt nie zaprzeczy.

Chciałem jeszcze tylko przypomnieć, że to nie była stara Honda(z całym szacunkiem do Hondy) tylko Ferrari, samochód stworzony do szybkiej jazdy. Tutaj jednak chora mentalność polaków odegrała dużą role. Jak droga prosta i szeroka, to wstawmy dziesiec progow zwalniajacych, doniczki na drodze, wysepki, mijanki i inne gówna..
Awatar użytkownika
wojtekskru
#Civic4g Member
Posty: 161
Rejestracja: 2006-05-07, 20:18
Lokalizacja: toruń

Post autor: wojtekskru »

Panowie!Nie wiadomo jeszcze nawet kto prowadził to auto a już za kratki chcecie go posyłać.
Krychu

Post autor: Krychu »

wojtekskru pisze:Panowie!Nie wiadomo jeszcze nawet kto prowadził to auto a już za kratki chcecie go posyłać.
ha, pewnie wyjdzie na to, ze niby prowadzil ten ktory zginal, wiec nasz o wielki poszkodowany fejm z pewnoscia nie poniesie kary... zreszta o czym tu mowa, jest znany i ma kase, to wystarczy, wiemy o tym nie od dzis :]
Awatar użytkownika
versus
#Civic4g Member
Posty: 887
Rejestracja: 2007-03-08, 09:54
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: versus »

Prawda jest taka, że na świecie (całym) mamy obecnie mediokrację. Znani są pod ochroną mediów, ponieważ są im sterem, żeglarzem i... dochodem. Tutaj rozmawiamy o tragicznym wypadku, który bez dwóch zdań wydarzył się na własne życzenie obydwu biorących w nim udział mężczyzn. Lecz wystarczy spojrzeć na scenę muzyczną i Amy Winehouse, która jest ostatnio non-stop na haju, a o której Courtney Love mówi z zachwytem, że "ta mała bierze naprawdę dużo narkotyków". Równość? To samo z wypadkiem, o którym tutaj dyskutujemy.

Osobiście jestem zdania, że każdy jest kowalem własnego losu. Nie wiem dlaczego mam żałować ludzi, którzy umierają z przedawkowania lub w wypadku samochodowym mknąc po mieście 200 km/h. Tym bardziej, gdy stają się ikonami popkultury. Żal mi ich rodzin i anonimowych, postronnych ofiar takich sytuacji.
nieczytelny:x
ODPOWIEDZ