Strona 1 z 1

wyprawa po zelazko :)

: 2007-05-01, 20:50
autor: tecno
wczoraj wpadl do mnie kumpel, mowi ze jedzie kupic zelazko i ze musze jechac z nim jako doradca techniczny. mowie no ok, czemu nie. znalazl auto, dzisiaj rano zadzwonil do goscia ze juz wyjezdzamy i ze bedziemy za jakies 3h. po mniej wiecej 3-3,5h dojezdzamy do Czestochowy, zatrzymalem sie na parkingu w McD kumpel mowi ze zadzwoni, poszedl wyprostowac kosci wyjal tel, dzwoni i mowi "witam ponownie, jestem juz w Czestochowie, poda mi pan dokladny adres to zaraz bedziemy" wiecie co odpowiedzial sprzedawca??? bo ja myslalem ze kumpel mnie wkreca jak skonczyl gadac i nie wierzylem mu przez pare minut myslac ze sobie jaja robi :D odpowiedzial: "wszytsko pieknie, tylko ze ja mieszkam w Grudziadzu" :D :D :D najlepsze jest ze ziom sam nie wie skad sie wziela ta Czestochowa, skoro wydzwanial tylko jedno auto, do tej pory mnie zadziwia jego zakrecenie :)

: 2007-05-01, 21:05
autor: cynek
hehhehe jednym słowem pojechałeś na wycieczkę krajoznawczą :rotfl:

: 2007-05-01, 21:17
autor: Czajen
heehhe konkretnie;) mam nadzieje ze do Grudziadza byloby blizej...
Moze ktos z okolic "Lotniska-takie osiedle" chcial sprzedac to zelazko?

: 2007-05-01, 21:29
autor: tecno
do Grudziadza byloby troche dalej. nic nie wiem gdzie to mialo byc. ja wsiadlem do samochodu i mialem tylko obejzec zelazko czy sie nadaje czy nie :D :D :D

: 2007-05-02, 07:12
autor: sveni
Witam jak wrócę z Gdańska mogę podjechać do Grudziądza oblukać sprzęta..

: 2007-05-02, 07:44
autor: Dzilas
niezła wycieczka.. chyba pierwszy raz sie spotkałem z czymś takim :D
Jak już byłeś w Częstochowie to trzeba było dać znać... chociaż na marne byś nie pojechał :D :piwkowanie:

: 2007-05-02, 10:40
autor: Kapcio
Twój kumpel musi przestać palic... :hyhy: :D

: 2007-05-02, 11:05
autor: Dzilas
DJK pisze:Twój kumpel musi przestać palic... :hyhy: :D
ta.. albo zmienić dilera :D :hyhy:

: 2007-05-02, 14:26
autor: tecno
to chyba malo realne :rotfl:

: 2007-05-06, 15:35
autor: drakaa
Hahahaha nie moge. Taka wyprawa i to po żelazko jako doradca (o czymś takim nie słyszałem) :rotfl: :rotfl: :rotfl: To była wycieczka na hamburgera i frytki z McD. Ale z tym dilerem to prawda, lepiej niech zmieni. :rotfl: Pozdrów kolege ode mnie :]

: 2007-05-06, 16:40
autor: zayonnc
hmmm dla mnie to normalne i bardzo logiczne, że jeżeli masz kogoś kto zna się na danym typie samochodów to jak możesz to bierzesz go ze sobą na oględziny ;)

Co innego to pomylenie Częstochowy z Grudziądzem... :rotfl:
Pozdr