Strona 1 z 5

Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-23, 17:24
autor: Ryba
W tym temacie chciałem przedstawić coś czym zajmuję się aktualnie „po godzinach” - rower, który miał mój dziadek. Jest to sprzęt niemieckiej firmy „MIFA”. Nie znam dokładnej daty produkcji, wiem tylko tyle, że kupiony został w 1945 i nie był już nowy, tak więc ma zapewne około 70 lat. Roweru używał mój dziadek na co dzień, do dojazdów do pracy na (był budowlańcem) – tak jak dziś my jeździmy samochodami …
Plan odnowienia go wpadł mi do głowy koło stycznia/lutego. Prace rozpocząłem od dokładnych oględzin i zrobienia listy potrzebnych rzeczy. Zakupiłem między innymi:
- wszystkie części eksploatacyjne (opony, dętki, koronki, zębatki … nie będę wymieniał dokładnie, bo zajęło by to całą stronę)
To było łatwe – jedna wizyta u kolegi w sklepie rowerowym, portfel o 100 zł lżejszy i już. Jednak to nie wszystko, gdyż rowerowi brakowało prawie wszystkich części „z epoki”. Dodatkowo moim założeniem było kupować tylko elementy niemieckie i możliwie z lat, w których rower był produkowany. Poniżej lista zakupów:
- przednia lampa tzw. „łezka”;
- dynamo;
- oryginalne siedzenie (wow!);
- saszetkę na klucze tzw. „serek”;
- ramię hamulca nożnego.
Tyle udało się dostać z oryginałów, których stan był mniej lub bardziej przygnębiający, ale możliwy do uratowania. Pozostałe to elementy „stylizowane” na starocie jednak wyprodukowane współcześnie:
- pompka z drewnianą rączką i uchwytami;
- malutka tylna lampka „łezka” na ramę;
- naciągi do łańcucha;
- pedały;
- kierownica.
Po skompletowaniu „gratów” zrobiłem szybki demontaż roweru. Niestety nie udało się zdjąć mechanizmu korbowego bez jego rozcięcia, bo prawdopodobniej nie był nigdy rozbierany. Na razie będzie nieoryginalny (koszt naprawy oryginału + chromowanie 200 zł). Co najlepsze, po rozbiórce okazało się, że koronki i bieżnie są w idealnym stanie ! Tak rower wyglądał przed rozbiórką:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Następnie wyklepałem i pospawałem błotniki, po czym wszystko co miało być malowane trafiło do piaskowania. Po tym zabiegu wszystkie elementy zabezpieczone zostały podkładem epoksydowym, a drobne ubytki i nierówności wygładzone szpachlą (uni + finisz). Dalej znów podkład epoksydowy dla zaizolowania kitu i podkład akrylowy jako wypełniacz. Od spodu błotników na podkład epoksydowy naniosłem środek do konserwacji podwozia w kolorze szarym. Pewną ciekawostką jest to, że wszystkie spawy na ramie były wygładzane miedzią lub czymś takim i dopiero malowane. Współczuje osobom, które to szlifowały… Na szczęście dziś mamy poliestry , choć i z tym nie było łatwo, ze względu na skomplikowane kształty i trudny dostęp. Błotniki to prawdziwa rzeźba ... zwłaszcza przedni … zresztą widać na fotach
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Elementy, których nie dało się zastąpić nowymi – np. cały mechanizm przedniego hamulca (działającego na oponę, a nie na obręcz) pojechały do zakładu zajmującego się chromowaniem, tak aby wszystko było ładne jak w oryginale, a nie jak w większości takich „projektów” pomalowane srebrzanką
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tyle na dziś, bo nie mam aktualnych zdjęć.
Plan jest taki, aby na pomalowane na czarno elementy przykleić naklejki – Szparunki, które oryginalnie były malowane, po czym przykryć je kolejnymi warstwami lakieru bezbarwnego. Jak na razie nie mam jeszcze naklejek, więc prace rozciągną się w czasie.

Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-23, 18:25
autor: Stolarz
fajny projekt :] będzie ciekawe wozidełko na weekendy :hyhy:

Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-23, 18:48
autor: venom
Ile kitu poszło na tego rumaka? :rotfl:

Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-23, 19:00
autor: nogaj
jaka gleba przewidziana na tego klasyka? :hyhy:

Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-23, 19:36
autor: petro505
dawaj n gwint go. Niezła koza. Nawet lepsza od ukrainy ;)

Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-24, 00:07
autor: TomekWawa
Ryba powiem Ci tak pełen szacun i podziw za to co robisz że znajdujesz na takie rzeczy czas a to rodzinna pamiątka jakich mało że chce Ci sie nad tym siedzieć ale fajnie miec takiego klasyka jak nówkę. Jeszcze raz pełen podziw za takie projekty nie jednego górala bije na łeb :padam: :padam: :padam: :padam:

Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-24, 07:42
autor: qsh86
No Ryba jedziesz z tematem :D

Z innej beczki: kiedy nalepisz atomówkę na atomówkę? :hyhy:

Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-25, 09:47
autor: Ryba
qsh86 pisze:Z innej beczki: kiedy nalepisz atomówkę na atomówkę? :hyhy:
Chyba już nie nakleję, ale mam je dalej w domu :rotfl:

Kolejny odcinek zakończony w 95% - lakierowanie. Rower prawie w całości był czarny, dlatego też takim pozostał. Jedynie główka ramy była kremowa, ale o tym za chwilę.
Wszystkie elementy za wyjątkiem przedniej lampki, która była srebrna, ale bez efektu – taki srebrny mat zostały już pomalowane. Czarny pigment mieszalnikowy, czyli najczarniejszy z czarnych (baza) + lakier bezbarwny i takie mamy efekty:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Nic nie polerowane, ponieważ całość będzie matowiona po to, aby przykleić naklejki, a następnie nałożę kolejne warstwy bezbarwnego, aby wszystko było możliwie najbardziej zbliżone do oryginału. Wtedy też pomaluję główkę ramy na kremowo.
Elementy, na których nie będzie naklejek zostają tak jak są w tej chwili (części siodła, dynamo itp.).

Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-25, 10:24
autor: ethi
Fajnie ze potrafisz samemu sobie poradzić i ze umiesz malować :) Powodzenia i czekam na efekt :zdrowko:

Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-25, 10:31
autor: die_hard
Fajna sprawa taki rower :) Będzie ładne cacko :)

Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-25, 20:45
autor: Bonio
wartosc roweru wzrosnie po renowacji, szacun!

Re: Stary rower Mifa - renowacja, czyli prodżect po godzinach :)

: 2011-08-26, 11:28
autor: Vasyl182
moja ciocia ma taki rower :hyhy: