Spłonął poldek
: 2006-12-08, 11:16
Witam!
Dzisiaj w nocy sąsiadowi spłonał poldek na parkingu.
Zdażenie nie przyjemne także dla pojazdów swojących obok, jak wiadomo nagrzana blacha to już nie to samo i tylko wypatrywać 1 rdzy..
Zastanawiam się jak temu zapobiec, zdażyć się może każdemu choć nie są to czeste przypadki.
Odpowiedź niby jest prosta: wyłącznik obok akumlatora (mam takie coś w starej skodzie fabryczne)
Co jednak z alarmem? i innymi rzeczami?
Zastanawialiście się kiedyś nad taką ewentualnością?
Troszke sie wystraszyłem jak pomyślałem,że mogła by spłonąć moja skoda przy okazji "przypalając" ukochanego civic`a
Pozdrawiam!
Fotki:




Dzisiaj w nocy sąsiadowi spłonał poldek na parkingu.
Zdażenie nie przyjemne także dla pojazdów swojących obok, jak wiadomo nagrzana blacha to już nie to samo i tylko wypatrywać 1 rdzy..
Zastanawiam się jak temu zapobiec, zdażyć się może każdemu choć nie są to czeste przypadki.
Odpowiedź niby jest prosta: wyłącznik obok akumlatora (mam takie coś w starej skodzie fabryczne)
Co jednak z alarmem? i innymi rzeczami?
Zastanawialiście się kiedyś nad taką ewentualnością?
Troszke sie wystraszyłem jak pomyślałem,że mogła by spłonąć moja skoda przy okazji "przypalając" ukochanego civic`a
Pozdrawiam!
Fotki:



