Strona 1 z 2
Moi pasażerowie TRZASKAJĄ drzwiami.
: 2011-05-27, 13:08
autor: mimon
W naszych matchboxach dobrze wyregulowane drzwi, bez większego zaangażowania mięśni może zamknąć motyl, pająk, mucha czy też mrówka.
Wiewiórki trzaskają drzwiami, podobnie jak wszystkie inne gryzonie typu mysz.
Ludzie wsiadający nie koniecznie pierwszy raz do civica
TRZASKAJĄ naszymi jakże delikatnymi drzwiczkami jakby to był samochód produkowany w niemczech czy polsce w latach 80".
Jak się komuś nie powie "nie trzaskaj" to
ZAMKNIE DRZWI z całej siły.
Też macie takie odczucia?
Sory ale musiałem gdzieś się wyżyć.
Zdaję sobie sprawę z konsekwencji pisania tego typu bzdur
Mod edit: Słowa których możesz nie znać zaznaczyłem na czerwono poprawiając te którymi tak biegle operujesz. Proszę następnym razem zwrócić uwagę na pisownię.
Re: Moi pasażerowie NAPIE*DALAJĄ drzwiami.
: 2011-05-27, 13:24
autor: Vasyl182
trzaskanie jeszcze ujdzie, bardziej denerwuje jak otwiera nie patrząc czy w coś przy....doli. Pamiętam jak kiedyś ze znajomą mieliśmy jechać na zakupy, pi*da przywaliła w betonową donicę, zanim doszła do bankomatu odjeżdżałem już na pełnej kurwie, tak jakoś do dzisiaj jest na mnie zła

Re: Moi pasażerowie NAPIE*DALAJĄ drzwiami.
: 2011-05-27, 13:32
autor: Kuniu
Upi$%@# ręce
Seb u mnie zawsze tak trzaska, że aż w głowie szumi

Re: Moi pasażerowie NAPIE*DALAJĄ drzwiami.
: 2011-05-27, 13:57
autor: phil
Kuniu pisze:Upi$%@# ręce
Seb u mnie zawsze tak trzaska, że aż w głowie szumi

U mnie w rajdówce trzaska się z założenia

Re: Moi pasażerowie NAPIE*DALAJĄ drzwiami.
: 2011-05-27, 16:25
autor: Seb
Kuniu pisze:Upi$%@# ręce
Seb u mnie zawsze tak trzaska, że aż w głowie szumi

Tak to jest jak sie ma za dużo siły
A tak poważnie to jestem przyzwycajony do swojej Hanki i jej jak nie przypierdolisz to sie nie zamknie

Re: Moi pasażerowie NAPIE*DALAJĄ drzwiami.
: 2011-05-27, 16:38
autor: Andrejjo
Jaa to zawsze mowie too nie maluch ostroznie sie te drzwi zamyka
Re: Moi pasażerowie NAPIE*DALAJĄ drzwiami.
: 2011-05-27, 17:34
autor: Ryba
Ja za to mam zawiasy po regeneracji z obu stron. Z prawej były ciaśniej spasowane, są również mniej używane, tak więc wynik jest taki, że bardzo ciężko drzwi chodzą. Siedząc w środku nie da się trzasnąć bo drzwi nie nabiorą rozpędu

Re: Moi pasażerowie NAPIE*DALAJĄ drzwiami.
: 2011-05-27, 17:35
autor: Wojtuuus
Re: Moi pasażerowie NAPIE*DALAJĄ drzwiami.
: 2011-05-27, 18:22
autor: MarcinL
Ja zawsze robię szkolenie stanowiskowe... "To nie jest ku... łada, tu się nie trzaska!" a z powodu 2 razy większej ilości drzwi w shuttli wkurzam się dwa razy więcej. Tymbardziej że wymieniałem zawiasy, praktycznie nie mam luzów i drzwi można zamknąć nawet palcem

Jeszcze wkurza mnie strasznie jak ktoś z tyłu wysiada, wiadomo napinacze pasów pierwszej młodości nie są i "zapinki " trochę zwisają. Wysiadając przeważnie zapinka spada na błotnik tylny wtedy pasażer wychodzi i napierdziela drzwiami z całej siły....
Jeden błotnik mam już od tego pogięty

Drzwiami kiedyś też mi gość przywalił w barierkę, zwróciłem uwagę to odpowiedział "Co chcesz przecież to lekko było"

Re: Moi pasażerowie NAPIE*DALAJĄ drzwiami.
: 2011-05-27, 18:39
autor: Bartek`
U mnie też niektórzy tak pierd*** że aż się boje że szyby pójdą

Re: Moi pasażerowie NAPIE*DALAJĄ drzwiami.
: 2011-05-27, 23:33
autor: flejm
jednym zdaniem: jeb*ć wożenie kogokolwiek... to nie taxi! ja ludzi nie wożę ale jak już kogoś zabiorę i nie daj boże łupnie drzwiami to taki opierdol zbiera, że już następnym razem wie ocb

Re: Moi pasażerowie NAPIE*DALAJĄ drzwiami.
: 2011-05-28, 00:00
autor: scanikwwo
Ja mam auto dwuosobowe, a prawe drzwi zawsze napie*dalają aż miło. Mimo tego, że można je naprawdę lekko pchnąć i się zamykają. Co ja z tymi zawiasami się nawalczyłem...