Stłuczka a brak lpg w dowodzie
: 2011-01-26, 20:11
Witam,
miałem stłuczkę, dostałem strzał w tył. Jak to zazwyczaj bywa złapałem za telefon i miałem już dzwonić na policję ale przypomniałem sobie przecież że nie mam gazu wbitego w dowód i mogą się przyczepić no i się trochę przestraszyłem. No ale babka nie chciała abym dzwonił więc się dogadaliśmy co do kasy. Po wszystkim pomyślałem że w sumie mogłem dzwonić a gdyby się czepiali to powiedzieć że dopiero co założyłem i jeszcze nie wbiłem. No ale wtedy przecież musiałbym mieć fakturę z zakładu który montował gazownię i ją ze sobą wozić. Jak to w końcu jest, dobrze zrobiłem że nie zadzwoniłem czy jednak powinienem?
Druga sprawa, ile może kosztować wyciągnięcie ścianki bagażnika? Tył w sumie jest cały, jedynie klapa zagięta do środka i nie da się jej otworzyć, zaglądając do bagażnika od środka widać że tylna ścianka jest wgnieciona i lekko blacha pofalowana zaraz przy niej, zrobiła się w jednym miejscu "harmonijka". Ile wziąłby blacharz (bez lakierowania)?
miałem stłuczkę, dostałem strzał w tył. Jak to zazwyczaj bywa złapałem za telefon i miałem już dzwonić na policję ale przypomniałem sobie przecież że nie mam gazu wbitego w dowód i mogą się przyczepić no i się trochę przestraszyłem. No ale babka nie chciała abym dzwonił więc się dogadaliśmy co do kasy. Po wszystkim pomyślałem że w sumie mogłem dzwonić a gdyby się czepiali to powiedzieć że dopiero co założyłem i jeszcze nie wbiłem. No ale wtedy przecież musiałbym mieć fakturę z zakładu który montował gazownię i ją ze sobą wozić. Jak to w końcu jest, dobrze zrobiłem że nie zadzwoniłem czy jednak powinienem?
Druga sprawa, ile może kosztować wyciągnięcie ścianki bagażnika? Tył w sumie jest cały, jedynie klapa zagięta do środka i nie da się jej otworzyć, zaglądając do bagażnika od środka widać że tylna ścianka jest wgnieciona i lekko blacha pofalowana zaraz przy niej, zrobiła się w jednym miejscu "harmonijka". Ile wziąłby blacharz (bez lakierowania)?