Strona 1 z 1

Sprzedanie auta - help

: 2010-07-05, 11:38
autor: Stoki Chan
Pytanko : czy można sprzedać auto po niecałym TYGODNIU od jego kupna ? Jeszcze z tablicami , dowodem rej. i kartą pojazdu od starego właściciela (czyli bez zaglądania do Wydziału Komunikacji -bym musiał czekac na dowód , a zalezy mi na czasie ) .

Re: Sprzedanie auta - help

: 2010-07-05, 15:00
autor: jezyk_05
tak można sprzedać, ale bez płacenia skarbówki chyba się nie obejdzie, chyba że auto kosztowało poniżej tysiaka i tak jest wpisane na umowie

Re: Sprzedanie auta - help

: 2010-07-05, 20:02
autor: Stoki Chan
nawet jak nie pójdę w ogóle zgłosić ,ze kupiłem auto to będą mnie ścigać ?

Re: Sprzedanie auta - help

: 2010-07-05, 21:01
autor: jezyk_05
generalnie to Twój obowiązek, opłcacenie w ciągu 14 dni od zakupu, potem jak się dowiedzą np. podczas płacenia przez nowego właściciela to kto wie czy nie będą się starać o zapłacenie od Ciebie, ale wtedy dojdą odsetki :rotfl: Jeżeli jest inaczej to niech mnie ktoś poprawi

Re: Sprzedanie auta - help

: 2010-07-05, 21:24
autor: Yankol
jezyk_05 pisze:generalnie to Twój obowiązek, opłcacenie w ciągu 14 dni od zakupu, potem jak się dowiedzą np. podczas płacenia przez nowego właściciela to kto wie czy nie będą się starać o zapłacenie od Ciebie, ale wtedy dojdą odsetki :rotfl: Jeżeli jest inaczej to niech mnie ktoś poprawi

Ja kupiłem auto, nic z nim nie robiłem w kwestiach formalnych, nie płaciłem ubezpieczenia, skarbówki, nie przerejestrowywałem na siebie. Po pół roku odsprzedałem dalej (Peroniemu więc może się wypowie co się dalej z nim działo) za symboliczną 0,7 i na razie cisza. A to już lekko rok minął (czyli jeden okres rozliczeniowy ze skarbówką).

Re: Sprzedanie auta - help

: 2010-07-05, 21:38
autor: Rakuu
Pkt. 3
Strony ustaliły wartość przedmiotu umowy na kwotę:
0,7l
słownie: zero siedem litra
:rotfl: :rotfl:


Stoky, jeśli wartość pojazdu nie jest większa niż 1000zł to nie masz się czym martwić. Jeśli przekracza tą kwotę, to w każdym przypadku masz 14 dni na zapłacenie podatku w skarbówce.
Jeżyk nie kłamał :P

Re: Sprzedanie auta - help

: 2010-07-05, 21:49
autor: venom
Jak na umowie sprzedaży masz kwotą niższą lub równą kwocie kupna wtedy nie zapłacisz podatku od wzbogacenia się (podatek od ujemnej wartości lub 0). Musisz natomiast zapłacić te zasrane 2% od kupna pojazdu (jeśli wartość na umowie przekracza 1k). Jeśli chodzi o przerejestrowanie pojazdu to nie czepiają się tego, choć w dowodzie rej. masz napisane, że masz 28dni na zgłoszenie wszelkich zmian związanych z pojazdem :| Jak sprzedasz furę to idź do wydziału komunikacji i zgłoś, że sprzedałeś - podbiją stempel na umowie sprzedaży (a jak nie zgłaszałeś kupna to umowie kupna też postawią pieczątkę).

Napisz jak jest z ubezpieczeniem jeszcze. Masz 30 dni na przedłużenie lub wypowiedzenie umowy. Jak się nie wyrobisz to przedłużą Ci automatycznie robiąc przy okazji rekalkulację składki na Twoje ewentualne zniżki/zwyżki. Więc trzeba tego pilnować.

Yankol, zctw przez 5 lat się mogą doczepić. W tym momencie mają wysoką skuteczność, a po planowanych zmianach z OC nie będzie zmiłuj przed funduszem gwarancyjnym. Na szczęście nie powinni drążyć przeszłości ;)

Re: Sprzedanie auta - help

: 2010-07-05, 21:57
autor: Stoki Chan
venom pisze:Jak na umowie sprzedaży masz kwotą niższą lub równą kwocie kupna wtedy nie zapłacisz podatku od wzbogacenia się (podatek od ujemnej wartości lub 0). Musisz natomiast zapłacić te zasrane 2% od kupna pojazdu (jeśli wartość na umowie przekracza 1k). Jeśli chodzi o przerejestrowanie pojazdu to nie czepiają się tego, choć w dowodzie rej. masz napisane, że masz 28dni na zgłoszenie wszelkich zmian związanych z pojazdem :| Jak sprzedasz furę to idź do wydziału komunikacji i zgłoś, że sprzedałeś - podbiją stempel na umowie sprzedaży (a jak nie zgłaszałeś kupna to umowie kupna też postawią pieczątkę).

Napisz jak jest z ubezpieczeniem jeszcze. Masz 30 dni na przedłużenie lub wypowiedzenie umowy. Jak się nie wyrobisz to przedłużą Ci automatycznie robiąc przy okazji rekalkulację składki na Twoje ewentualne zniżki/zwyżki. Więc trzeba tego pilnować.

Yankol, zctw przez 5 lat się mogą doczepić. W tym momencie mają wysoką skuteczność, a po planowanych zmianach z OC nie będzie zmiłuj przed funduszem gwarancyjnym. Na szczęście nie powinni drążyć przeszłości ;)
autem jeżdżę już prawie rok na blachach , dowodzie rej. i innych duperelach kumpla mojego ojca . Problem w tym ,że mieszka on 200km ode mnie , gdyby nie to to z kupcem bym podjechał do niego . OC jest jeszcze na 2 miesiące .
Czyli wychodzi na to ,że auto mam brać na siebie ,a po sprzedaniu (poniżej 1000zł na umowie ) iść po pieczątkę do WK ,ze sprzedałem auto - tak ? Na pewno nie będą tam sapać ? Qrde , auto warte trochę więcej niż 1k ,a nie wiem czy ktokolwiek kupujący pójdzie na taki układ ...

Re: Sprzedanie auta - help

: 2010-07-05, 22:01
autor: venom
Teoretycznie tak należy postąpić.

Praktycznie to niech on lepiej spisze umowę z tym kolegą Twojego ojca (domyślam się, że on jest cały czas właścicielem). Wtedy Ty jesteś czysty i nie zastanawiasz się czy przypadkiem ktoś czegoś kiedyś tam nie będzie szukał ;)

Więcej nie będę nic pisał, jct PW lub GSM ;)

Re: Sprzedanie auta - help

: 2010-07-05, 22:02
autor: MarcinL
Ja na umowie miałem wpisane 900zł a urzędzie stwierdzili że wartośc rynkowa ED6 to 3000zł i ja zaniżyłem cenę, mówiłem miłej pani że to 20 letnie pordzewiale auto nadające sie do remontu to kazała przynieśc wycenę zakładu i kwotę remontu odejmie od ceny rynkowej. Zapłacilem na odczepne 60zł (od 3 tyś)
:zdegustowany:

Re: Sprzedanie auta - help

: 2010-07-05, 22:04
autor: venom
Dlatego im mniej umów tym lepiej ;)

Re: Sprzedanie auta - help

: 2010-07-06, 06:25
autor: Ryba
A mnie za MOJE auto, w stanie kupna (wiadomo jakim) wyliczyli w skarbowym widełki 4900 - 5600, ale że na umowie, było napisane,że uszkodzony wymaga naprawy, to pani policzyła mi od 4 tys i zapłaciłem 80 zł ;)
BTW nie wpisujecie nigdy takich rzeczy na umowę, że coś jest uszkodzone, bo jest potem problem przy rejestracji - ja musiałem robić dodatkowe badanie techniczne, a i tak nic nie zwojowałem w kwestii wyceny.