Strona 8 z 8

Re: Nowy sezon formuly 1...

: 2010-03-17, 22:16
autor: bombel85
http://f1.pl/Artykul.82+M5495fa21c8e.0.html

http://f1.pl/Artykul.82+M5f8c248268e.0.html

Jestem przekonany ze wiekszosc kierowcow lamentuje, a chyba wszyscy cipeczkami nie sa ;)

Re: Nowy sezon formuly 1...

: 2010-03-18, 00:01
autor: flejm
porownaj z ich herosami z wczesniejszych lat. trudniej sie jezdzilo, bolidy byly o wiele bardziej niebezpieczne, biegi zmienialo sie przy kierownicy, w czasch turbo silniki osiagaly prawie 1500 kucy, a mimo tego podejmowali ryzyko i pedzili przed siebie obojetnie czy upal czy ulewa i jakos wyprzedali, nikt nie narzekal. taka praca... a teraz deszcz popada to wstrzymuja wyscig... cale szczescie ze kontrole trakcji usuneli bo to wogole porazka byla. jestem mistrzem ale tylko w 70% bo 10% roboty za mnie zrobili koledzy z zespolu planujacy strategie tankowania a reszte zalatwil komputer co nie pozwolil mi wypasc z trasy... nonsens. nie jestem jakis tam super fanem czy znawca f1 ale ja to widze w ten sposob.

Re: Nowy sezon formuly 1...

: 2010-03-28, 13:44
autor: flejm
i co? da rade wyprzedzac ciezkimi bolidami?? :hyhy:

Re: Nowy sezon formuly 1...

: 2010-03-28, 13:51
autor: Chudy
dopóki nie zasnąłem (oglądałem f1 zaraz po powrocie z roboty) to widziałem, że nieźle się działo :D hamilton jak tam wojował! :D prawie jak senna za dawnych czasów

Re: Nowy sezon formuly 1...

: 2010-03-28, 14:47
autor: Yankol
No wojował Hamilton ale skończył jak to on zwykle (chociaż nie z jego winy) :) Jakoś mam awersję do tego człowieka :)
Za to Robert 2gi! Brawo! :hurra:

Re: Nowy sezon formuly 1...

: 2010-03-28, 14:48
autor: HIO
Chudy pisze:... prawie jak senna za dawnych czasów
... prawie :P

Senna dojezdzal jednak do mety czesciej, potrafil tez rozsadnie jechac... Hamilton jezdzi piekielnie szybko, agresywnie ale nie potrafi chyba dbac o sprzet (np.opony)- moim zdaniem, nie bylby w stanie pojechac na 1 pitstop calego wyscigu, bo 20 kolek przed koncem ktoras opona by mu nie wytrzymala.

nie mniej jednak respect dla Hamiltona za niektore manewry i predkosci pokonywania zakretow.
Wojowal, wojowal i jedynie Kubicy nie dal rady :hyhy: :hurra:

Re: Nowy sezon formuly 1...

: 2010-04-16, 12:35
autor: Rakuu
Widzieliście ostatnie treningi?! :szok: :szok: :szok: :szok:
http://www.youtube.com/watch?v=BaQwWG0yBZM

Re: Nowy sezon formuly 1...

: 2010-04-18, 09:36
autor: Biesiadnik
To co dzisiaj zrobili organizatorzy to jedna wielka kpina !
Udowodnili tylko że jedyne co ich interesuje to widowiskowość, a nie uczciwa walka...
Safety car jeździł po torze tak długo, aż cała stawka się nie wyrównała, co jest dla mnie kompletną paranoją, bo teamy które postanowiły zaryzykować i nie zmieniać opon, straciły na tym i to dużo. Kubica z 3ciego miejsca i przewagi ponad 40sec, nagle jest za Alonso który miał 5 ( !!! ) pitstopów i był 11...
Żenada...

Re: Nowy sezon formuly 1...

: 2010-04-18, 10:22
autor: Rakuu
A do tego Hamilton, który bezkarnie odpie*dala jakieś szopki w pit stopie i nie tylko.
Coś trzeba zrobić, żeby ten SC nie zmieniał tak przebiegu wyścigu.
W momencie kiedy trzeba posprzątać na torze, powinni w tym samym momencie odcinać wszystkim zasilanie. Na 100% idzie to jakoś rozwiązać. Wszyscy nagle stop i po posprzątaniu start. Nikt nie traci, nikt nie zyskuje.
Fajnie, że Kubica jakoś się trzyma w czołówce :)

Re: Nowy sezon formuly 1...

: 2010-04-18, 10:48
autor: wuzu
dzisiaj to mi sie podobał oczywiście Robert, równy, rozważny wyścig bez błedów technicznych, ale do tego jego kolega z zespołu V.Pietrow który pozwalał sobie nawet na wyprzedzanie Schumiego i Webbera ;> nie brak mu odwagi, jest bezkompromisowy i nie daje sobie kasze dmuchac ;) no i Button zrobił swoje, brawo dla niego, a Hamilton ? szkoda na niego słów... :dobani:

Re: Nowy sezon formuly 1...

: 2010-04-18, 14:18
autor: qsh86
Z tym SC rzeczywiście przegięli :kwasny: W momencie wyjazdu SC powinno być ograniczenie prędkości dla wszystkich kierowców, tak jak podczas jazy w pit stopie.
Z drugiej zaś strony nikt z nas by się nie skarżył gdyby Kubica odrobił w ten sposób stratę do czołówki :D
Świetna strategia Renault i równa jazda Roberta, nie można mu nic zarzucić :) I jeszcze Vettelowi pod koniec uciekł :D