Ja miałem jak na razie jedną przygodę z niebieskimi. Tylko jedną również dzięki nim

Ale do rzeczy:
Zaraz po napisaniu matury pojechałem z ojcem po następne autko. Asterix 1.6 16v. Z racji tego, że staruszkowi już nie chce się jeździć, a młody wtedy był napalony i popier*alał czym popadło

to oczywiste, że trafiło na mnie. Wracam z Urzędu Celnego po opłaceniu akcyzy. Spokojna trasa, 110km/h leciutki zakręt w środku którego postawili znak, że już zaczęła się wioska (

) no i tak turlając się z odpuszczonym gazem trafiłem zaraz za nim na radarek - 83 na 50... Wysiadam, zaczyna się rozmowa:
P: no widzi Pan, taka ładna pogoda, a tu na radar Pana złapali!
J: ( no bardzo kur*a śmieszne )

P: Czyli tak: przekroczenie o 30km/h więc będzie 300zl i 6pkt.
j: ale paaaaanie władzo (

) ja biedny uczeń jestem! Tyle co sobie auto kupiłem i maturę napisałem. Moja pierwsza kontrola, nie mam żadnych punktów i chciałbym, żeby tak zostało..
Policjant sprawdził, faktycznie żadnych punktów i żadnego mandatu.
P: No niech będzie..Ale jakiś mandat wystawić muszę! Będzie 50zł bez punktów..
J: no jak już trzeba... (

)
Pooddawał mi wszystkie dokumenty itp więc rzucam 'do widzenia' i idę do auta. Po chwili jeden wysiadł i krzyknął:
"Wie Pan co, jak już ma Pan to nowe auto to niech Pan jeszcze wysupła 400zł na CB radio i po kłopotach z Policją!"
Ja:

No chyba trzeba będzie, odkrzyknąłem.
I faktycznie. Zaraz po powrocie kupiłem sobie radyjko, robię 15tys km tras rocznie i ani jednego zatrzymania

Serdecznie polecam
