Przygoda na statku.
Pewnego razu Majtek poczuł straszny smród więc postanowił zobaczyć co to , zaczał podążać za smrodem idzie idzie- patrzy a tu Kapitan na mostku pali fajkę
-Kapitanie co tam palicie?
-Włosy z cipki!
-aaaa rozumiem
Nastepnego dnia Kapitan budzi się w swojej kajucie czuje coś niemiłosiernie jebie myśli sobie psi h.... -Co tak wali!
Wstał wyszedł na pokład i podąża za smrodem. Patrzy a tu Majtej pali fajkę i pyta
-Co tam palicie Majtku, że taki sztynks na całym statku
-Majtek na to-Włosy z cipki Kapitanie!
na co Kapitan- Jak na moje gusta to za blisko dupy towarzyszu rwaliście!!!
