: 2007-02-19, 08:04
Przepisy nakazujące jazdę na światłach przez cały rok przez całą dobę obowiązują już w krajach skandynawskich, na Łotwie i w Estonii, a od niedawna także w Czechach i Austrii. Również słowacki parlament zadecydował niedawno o wprowadzeniu takiej zmiany w przepisach. Cały rok na obszarach niezabudowanych na światłach jeździ się we Włoszech, na Węgrzech, a w Hiszpanii jest takie zalecenie. Nakaz taki popiera Unia Europejska.
Pozytywny wpływ włączonych świateł potwierdzają badania naukowe.
Kilka lat temu 20 obwodów administracyjnych Dolnej Saksonii w Niemczech wzięło udział w kampanii "włącz światła w dzień" organizowanej przez niemiecką organizację patroli drogowych, land saksoński oraz stowarzyszenie ubezpieczeniowe administracji i pracowników. Podczas owej kampanii zachęcano kierowców do jazdy z włączonymi światłami za pomocą plakatów rozlepianych w różnych miejscach, w których dochodzi do wypadków. Wynik: o ponad 25% mniej ofiar śmiertelnych w tych miejscach, w których umieszczono plakaty.
Z kolei studium porównawcze holenderskiego instytutu badawczego ds. bezpieczeństwa w ruchu drogowym (SWOV) ujawniło, że europejscy kierowcy samochodów średnio co 6 lat stają się ofiarami wypadków. 50% śmiertelnych zdarzeń w ciągu dnia oraz około 80% wypadków na skrzyżowaniach spowodowane jest niedostrzeżeniem przez jednego z kierowców innych użytkowników drogi.
W Polsce do 60 procent wypadków dochodzi w okresie letnim. Ocenia się, że dzięki wprowadzeniu nowych przepisów ich liczba może spać o 20 procent.
Jednocześnie jazda na światłach prowadzi tylko do minimalnie większego zużycia paliwa (ok. 0.1 l/100 km, a więc 1 l/1000 km). Praktyka ostatnich lat pokazała również, że nawet "maluchy" nie mają problemów z prądem spowodowanych całodzienną jazdą na światłach.
Sejm przyjął również poprawki dotyczące zachowania kierowców w tunelach.
Zgodnie z jedną z nich, w tunelu dłuższym niż 500 metrów kierowca samochodu o wadze do 3,5 tony lub autobusu powinien utrzymywać co najmniej 50-metrowy dystans do poprzedzającego go samochodu. Dla samochodów o wadze powyżej 3,5 tony dystans ten ma wynosić 80 metrów.
źródło: INTERIA.PL/RMF/PAP
http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia ... 872052,415
To chyba duzo wyjasnia...
Dziekuje.
Pozytywny wpływ włączonych świateł potwierdzają badania naukowe.
Kilka lat temu 20 obwodów administracyjnych Dolnej Saksonii w Niemczech wzięło udział w kampanii "włącz światła w dzień" organizowanej przez niemiecką organizację patroli drogowych, land saksoński oraz stowarzyszenie ubezpieczeniowe administracji i pracowników. Podczas owej kampanii zachęcano kierowców do jazdy z włączonymi światłami za pomocą plakatów rozlepianych w różnych miejscach, w których dochodzi do wypadków. Wynik: o ponad 25% mniej ofiar śmiertelnych w tych miejscach, w których umieszczono plakaty.
Z kolei studium porównawcze holenderskiego instytutu badawczego ds. bezpieczeństwa w ruchu drogowym (SWOV) ujawniło, że europejscy kierowcy samochodów średnio co 6 lat stają się ofiarami wypadków. 50% śmiertelnych zdarzeń w ciągu dnia oraz około 80% wypadków na skrzyżowaniach spowodowane jest niedostrzeżeniem przez jednego z kierowców innych użytkowników drogi.
W Polsce do 60 procent wypadków dochodzi w okresie letnim. Ocenia się, że dzięki wprowadzeniu nowych przepisów ich liczba może spać o 20 procent.
Jednocześnie jazda na światłach prowadzi tylko do minimalnie większego zużycia paliwa (ok. 0.1 l/100 km, a więc 1 l/1000 km). Praktyka ostatnich lat pokazała również, że nawet "maluchy" nie mają problemów z prądem spowodowanych całodzienną jazdą na światłach.
Sejm przyjął również poprawki dotyczące zachowania kierowców w tunelach.
Zgodnie z jedną z nich, w tunelu dłuższym niż 500 metrów kierowca samochodu o wadze do 3,5 tony lub autobusu powinien utrzymywać co najmniej 50-metrowy dystans do poprzedzającego go samochodu. Dla samochodów o wadze powyżej 3,5 tony dystans ten ma wynosić 80 metrów.
źródło: INTERIA.PL/RMF/PAP
http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia ... 872052,415
To chyba duzo wyjasnia...
Dziekuje.