Nikt już nie chodzi do kina ?
Dzisiaj oglądałem "Shreka 3". Żadna rewelacja moim skromnym zdaniem. Było kilka ciekawych tekstów i super scen to napewno, animacje i dubbimg jak zawsze w pytę, ale fabuła kiepska. Film wyświetlany w formacie 4:3. Od bidy można pójść.
Obejżałem też "Przeczucie" - thriller z Sandrą Bullock. Super straszny to on nie był, ale kilka razy się przebudziłem. Dość ciekawie napisany scenariusz. W pierwszej połowie filmu nie bardzo wiadomo gdzie jest przeszłość, gdzie teraźniejszość a gdzie przyszłość... jak się zaczął fajnie rozkręcać - to zakończenie miał fatalne. Lepsze to niż "M jak miłość". Od bidy moża pójść.
W najbliższym czasie "Szklana pułapka 4". Może to mnie zadowoli.
