Strona 4 z 4
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
: 2011-08-30, 13:23
autor: TomekWawa
Najlepsze akcja jest jak dziadki podchodzą na ulicy i pytają o auto i mówia ze to fury o ktorych marzyli i ze nie do zabicia

ale wiadomo zdazaja sie tez pajace od 80, golfów 2 w gazie oczywiscie ktorzy szydza ale ja mam na to wyje......
Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
: 2011-08-30, 19:35
autor: Comando
ja z tatuśkiem też się dobrze dogaduje w kwestii mojego civa wie że to jest to co kocham

i teraz jak planujemy go trochę zrobi to mówi że jak nie zamierzasz go już sprzedawać to lepiej zrobić to drożej dłużej ale aby było jak najlepiej

za to jak gadam z dziadkiem to mówi że to stare że bez sensu że wszystko pogniłe

i jak mówię mu czasem że jest fajny civic taki jak mój na sprzedaż do kupienia żeby swojego passata zmienił tylko że kosztuje 5tyś bo blacha odnowiona bo zadbany to on i tak że wszystko pogniłe i że takiego starego dziada by tyle nie dał

nie mogę mu jakoś przetłumaczyć

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
: 2011-11-16, 17:01
autor: karolinka
Całe szczęście komentarze mojej rodzinki o Hondzie kończą się na stwierdzeniu, że to 'taczka' -> mama ma swoje lata i wsiadanie i wysiadanie sprawia jej mały problem

Przyjaciele sa takimi samymi maniakami jak ja, a koleżanki ?? Hmmm... powtarzają tylko : kup sobie ładne, nowsze, najlepiej białe audi A3 bo ładne, kobiece... pla pla pla itp itd

Nasłucham sie też, że Hanka ma przecież tyle samo lat co ja

że się rozpadać zaraz zacznie, a ja całe wieczory siedze przy niej, marnuje czas i kase... No nie powiem, jak jadę gdzieś dalej (powyżej 300 km

) to wsiadam do E-39 bo moje plecy nie wytrzymują "taczki", ale 4G nigdy nie zniknie z mojego garażu !!

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..
: 2011-11-16, 22:52
autor: Bonio
no w dlugie trasy na obnizonym zawiasie to troche mordega, ja po ponad 200km jestem caly ubity(kregoslup) i jak wysiadam z samochodu to strzelam z dyskow jak z palcow