Strona 4 z 9

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-09, 16:06
autor: die_hard
W przyszlym tygodniu bede mial okazje troche tym pojezdzic. Zdam Wam relacje i wrzuce jakies fotki :)

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-09, 16:11
autor: Wojtuuus
die_hard pisze:W przyszlym tygodniu bede mial okazje troche tym pojezdzic. Zdam Wam relacje i wrzuce jakies fotki :)
Szkoda, że nie zrobisz porównania crz vs. ed6 ;)

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-09, 16:31
autor: Chudy
jajco zdawał relację, z tego co pamiętam to całkiem dobrze ciągnie. crz pojechał najmocniejsze scirocco ;) niech sam najlepiej wpadnie i opisze

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-09, 20:21
autor: kirpek
Chudy pisze:jajco zdawał relację, z tego co pamiętam to całkiem dobrze ciągnie. crz pojechał najmocniejsze scirocco ;) niech sam najlepiej wpadnie i opisze
scirocco ma 260km mało prawdopodobne.. na pewno nie wersja 1.5

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-22, 22:34
autor: Panfillo
Miałem okazje dziś przejechać się tym autem, co prawda na fotelu pasażera ale jednak. Koleś niby ogarniał tą 6 biegową skrzynie ale muszę powiedzieć, że ..... LIPA. Uwierzcie mi, że to auto nie jedzie. Niby start ma dobry bo silnik elektryczny i dużo momentu ale szału nie ma. Myślę, że każde przegrzebane ED7 zje tego pseudo Rexa. Nie wiem jak przy większych prędkościach bo jechaliśmy tylko 120km/h :). Po parkingu marketu więcej podobno nie można :D Jedyny zaj......y plus jest taki, że przy upalaniu pali koło 7-7,5 l/100km

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-23, 07:22
autor: kirpek
ponoć następca s2000 ma też być hybryda;)

przeczytałem tylko tytuł. nie wiem jaka jest treść. tytuł mi wystarczył.

http://moto.pl/MotoPL/1,88389,8046561,N ... ryda_.html

i choć za kilka lat może sie okazać że psioczymy na namiastkę tramwaju w sportowym aucie nie potrzebnie, to i tak ból pozostanie...

i mimo że nie stać mnie na żadne auto z wyżej wymienionych, to jakimś dziwnym trafem nie chcę się przejechać...

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-23, 09:37
autor: die_hard
No dobra to ja opiszę swoje wrażenia. :)

Auta mieliśmy okazję testować w pięknych mazurskich okolicznościach przyrody, gdzie aż roi się od ostrych zakrętów z dużymi różnicami poziomów. Pewnie stąd wynika moje pozytywne zaskoczenie i nastawienie do tego auta. CR-z nie jest i nigdy nie będzie królem prostej, ale na ostrych szybkich zakrętach daje 100 % radości z jazdy, a ciągłe trzymanie auta w okolicach 6 tys. obrotów owocuje spalaniem 8l /100km.

W stylistyce auta widać sporo nawiązań do starych CR-x'ów. Mamy tutaj tylną szybkę podobną do tej z II gena, klamki drzwi otwierane w taki sam sposób jak w Del Solu i Ballade, tylną ławeczkę na której zmieszczą się jedynie małe dzieci (ja nie jestem mega wysoki, ale po zajęciu miejsca z tyłu musiałem mieć głowę zgiętą w bok o 90 stopni :rotfl:), kratki nawiewów swym kształtem i umiejscowieniem też przypominają mi nieco te z Ballade. :)

Nie jest to samochód przeznaczony na tor czy do wyścigów na 1/4 mili, ale wyobraźcie sobie, że do roboty macie 40 km/h i codziennie możecie sobie pozwolić na upalanie po ostrych zakrętach nie rujnując kieszeni - dla mnie wypas.;)

Silnik, a raczej zespół silnika benzynowego i maszyny elektrycznej nie jest demonem prędkości. Ma moc niespełna 125 KM i nie jest to suma mocy silnika elektrycznego i silnika spalinowego, tylko coś w rodzaju jego "maksymalnej mocy efektywnej" jaką uzyskują oba silniki podczas współpracy. Dzięki silnikowi elektrycznemu uzyskujemy wrażeniem, że moc auta jest nieco wyższa. Samochód całkiem żwawo przyspiesza do 160 km/h (od 0-100 w 9,9), ale potem zachowuje się jak tramwaj. :szok:

Oficjalne stanowisko Hondy jest takie, że nie ma i nie planują wprowadzenia do gamy mocniejszej jednostki np z CTRa. Jednak dla maniaków w Japonii będzie możliwość zamówienia pakietu stylizacyjnego od Mugena.

Jak już wspomniałem auto prowadzi się genialnie po zakrętach dając mnóstwo radości z jazdy (trzeba pamiętać, że jest to pierwsza hybryda z 6-biegową manualna skrzynią, co w zakrętach nie jet bez znaczenia). Co prawda szkoda, że z tyłu zastosowano belkę skrętną, która nie jest zbyt efektywna w porównaniu z tym co było w CR-x'ie (CR-z jest postawiony na płycie podłogowej Insighta), ale z drugiej strony CR-z prowadzi się bardziej neutralnie mimo tego rozwiązania.

Honda chce do końca 2010 r. sprzedać na polskim rynku 300 szt. tego auta. Biorąc pod uwagę, że Insighta sprzedali w zeszłym roku 70 szt., a CR-z kosztuje w najtańszej opcji ok. 89 tys. zł, jest to bardzo ambitny plan, który jednak wydaje mi się możliwy do zrealizowania, tym bardziej, że wydaje mi się on obecnie najfajniejszą Hondą.:)

Sory za wywód, ale starałem się oddać swoje wrażenia.Ta Honda ma w sobie coś z CR-x'a, ale nim nigdy nie będzie:)

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-23, 11:35
autor: Bonio
die_hard pisze:.Ta Honda ma w sobie coś z CR-x'a, ale nim nigdy nie będzie:)
tu sie zgodze,co prawda widzac crz na zdjeciach wogle mi sie nie podobal,w weekend bedac w wawie obok salonu hondy pozwolilem sobie ją przez chwile obejzec z blizka, i powiem szczerze na zywo odziwo jakos to wyglada i nawiazuje do crx no ale to tylko nawiazanie,co do tego silnika spalinowo elektrycznego,musimy sie z tym pogodzic,bo coraz wiecej beda tego pakowac do nowych samochodow,nie tylko hondy... chyba era silnikow spalinowych dobiega konca,tak jak kiedys muscle carow z usa :D

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-23, 13:07
autor: kirpek
die_hard pisze:No dobra to ja opiszę swoje wrażenia. :)

Auta mieliśmy okazję testować w pięknych mazurskich okolicznościach przyrody, gdzie aż roi się od ostrych zakrętów z dużymi różnicami poziomów. Pewnie stąd wynika moje pozytywne zaskoczenie i nastawienie do tego auta. CR-z nie jest i nigdy nie będzie królem prostej, ale na ostrych szybkich zakrętach daje 100 % radości z jazdy, a ciągłe trzymanie auta w okolicach 6 tys. obrotów owocuje spalaniem 8l /100km.

W stylistyce auta widać sporo nawiązań do starych CR-x'ów. Mamy tutaj tylną szybkę podobną do tej z II gena, klamki drzwi otwierane w taki sam sposób jak w Del Solu i Ballade, tylną ławeczkę na której zmieszczą się jedynie małe dzieci (ja nie jestem mega wysoki, ale po zajęciu miejsca z tyłu musiałem mieć głowę zgiętą w bok o 90 stopni :rotfl:), kratki nawiewów swym kształtem i umiejscowieniem też przypominają mi nieco te z Ballade. :)

Nie jest to samochód przeznaczony na tor czy do wyścigów na 1/4 mili, ale wyobraźcie sobie, że do roboty macie 40 km/h i codziennie możecie sobie pozwolić na upalanie po ostrych zakrętach nie rujnując kieszeni - dla mnie wypas.;)

Silnik, a raczej zespół silnika benzynowego i maszyny elektrycznej nie jest demonem prędkości. Ma moc niespełna 125 KM i nie jest to suma mocy silnika elektrycznego i silnika spalinowego, tylko coś w rodzaju jego "maksymalnej mocy efektywnej" jaką uzyskują oba silniki podczas współpracy. Dzięki silnikowi elektrycznemu uzyskujemy wrażeniem, że moc auta jest nieco wyższa. Samochód całkiem żwawo przyspiesza do 160 km/h (od 0-100 w 9,9), ale potem zachowuje się jak tramwaj. :szok:

Oficjalne stanowisko Hondy jest takie, że nie ma i nie planują wprowadzenia do gamy mocniejszej jednostki np z CTRa. Jednak dla maniaków w Japonii będzie możliwość zamówienia pakietu stylizacyjnego od Mugena.

Jak już wspomniałem auto prowadzi się genialnie po zakrętach dając mnóstwo radości z jazdy (trzeba pamiętać, że jest to pierwsza hybryda z 6-biegową manualna skrzynią, co w zakrętach nie jet bez znaczenia). Co prawda szkoda, że z tyłu zastosowano belkę skrętną, która nie jest zbyt efektywna w porównaniu z tym co było w CR-x'ie (CR-z jest postawiony na płycie podłogowej Insighta), ale z drugiej strony CR-z prowadzi się bardziej neutralnie mimo tego rozwiązania.

Honda chce do końca 2010 r. sprzedać na polskim rynku 300 szt. tego auta. Biorąc pod uwagę, że Insighta sprzedali w zeszłym roku 70 szt., a CR-z kosztuje w najtańszej opcji ok. 89 tys. zł, jest to bardzo ambitny plan, który jednak wydaje mi się możliwy do zrealizowania, tym bardziej, że wydaje mi się on obecnie najfajniejszą Hondą.:)

Sory za wywód, ale starałem się oddać swoje wrażenia.Ta Honda ma w sobie coś z CR-x'a, ale nim nigdy nie będzie:)

bez obrazy za pytanie które zadam- ktoś Ci zapłacił za taki wywód czy pracujesz dla hondy?? (joke)
wyłamałeś się z tłumu elektro sceptyków :)
może faktycznie kiedyś się wszyscy przekonamy tak jak do diesli.
w połowie lat 90 w Polsce tak samo mówiło się o dieslach. że słabe powolne, głośne, i telepią autem jak młot pneumatyczny. ale już wtedy vw szalał z tdi a fiat bawił się z common rail. a w szmelcsedie połowa aut to były diesle..

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-23, 21:44
autor: Wojtuuus
To ja odpowiem na pytanie od kolegi wyżej. Hardos piszę w AŚ ;)

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-23, 21:46
autor: grzesiek84
10 sekund do setki no wow prawdziwy bolid :hurra: :hurra: :hurra: :hurra: :hurra:
pasy szelkowe sa w serii co by kierowce utryzmały na fotelu podczas tego piorunąjcego przyspieszenia?? :szok:

Re: nowy crx- crz

: 2010-06-24, 13:10
autor: marta
Jakiś eko-szajs. Szkoda jeszcze, że makulatury nie pali i papieru toaletowego nie produkuje.