Strona 3 z 12

: 2006-09-06, 17:29
autor: ZuZkA
ja nie wiem jak wy to robicie ja mam prawko 6 lat i samochod, zadnych mandatow, co tydzien jezdze na wyscigi jezdze i sie scigam ,srednio raz w miesiacu lapia mnie i zawsze dostaje pouczenie (naszczescie) potrenujcie ladne usmiechanie sie do wladz to pomaga hehehe

: 2006-09-06, 18:43
autor: Ola
Prawo jazdy: 1,5 roku
Mandatów: 0 i oby tak zostało jeszcze długo długo :]

jakoś jeszcze mam szczęści i mnie policja nie zatrzymuje tylko się patrzą ale zawsze musi być ten pierwszy raz oby nie za szybko :D

: 2006-09-06, 19:28
autor: Khacker
na kobiety to się patrzą tylko, a jak zatrzymają nawet to wystarczy jeden uśmiech. a ja muszę 15 minut się kłócić żeby mi mniejszy mandat dał.

i gdzie jest sprawiedliwość i równouprawnienie? :rotfl:

: 2006-09-06, 21:04
autor: Mike
Prawko: 20 miesięcy :D

1. Osiem dni po odebraniu prawka ( :hyhy: ) / niebieski bolid 126P dzień wigilii w szkole po uroczystościach jechaliśmy z kumplami na boisko na mały drift :D wchodząc w zakręt 90 stopni zniosło mnie i wyj... w Renult Thalię a to badziewie plastikowe i sie rozleciało w strzępy, a malec tylko listwa na tylnym błotniku odpadła. 250zł i 6 pkt "nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze....."

2. 6 miechów prawko / poldon upomnienie za jechanie 80km/h w terenie zabudowanym

3. niecały rok straż graniczna w Piwnicznej dokładnie przetrzepała mnie, pasażerów i auto :/

4. Rok i miesiąc po odebraniu prawka Jak już punkty z pierwszej stłuczki sie przedawniły. wyjeżdżałem z parkingu równolegle przy drodze i za pierwszym razem popatrzyłem czy nic nie jedzie ale sie nie zmieściłem musiałem cofnąć i już za drugim razem nie popatrzyłem i gość w mondeo musiał odbić na chodnik i rozwalił stojącą tam felicię :D dobrze że nie we mnie uderzył bo oprócz mandatu 300zł i znów 6 punktów bym miał jeszcze straty w postaci błotnika :)

: 2006-09-07, 12:44
autor: r@do
Pozdro dla kolegi Mika :zdrowko: - jest nierozerwalnie zwiazany zmoimi przygodami.

prawko=23msc

1)Puszcony wolno mimo przejechnia na czerwonym przed samiutenkim patrolem - nie majac pojecia co zrobilem - bylem przekonany ze zielone bylo - tak mocno w to wierzylem ze niebiescy tez uwierzyli. Kolega Mike jako pasazer :D

2)Pozycyjne zamiast swiatel wlasciwych/jesien/upomnienie

3)Brak pasow/praca jako dostawca/lenistwo/ 100 zl - 2pkt

4)Niedowiary 2 tyg pozniej to samo miejsce i powtorka z rozrywki :/

5)O 2 w nocy zaparkowalem na skrzyzowaniu co by kolega do bankomatu mogl pojsc :) zero ruchu ale SM czuwala - krotka rozmowa - za zimno na mandaty - poucznie

6)Maluszek(bede go zawsze pamietal) 1:30 w nocy jade sobie po kolege Mika na ryneczek. Dzwonie ze sie spoznie a tu niebieska luna mnie otacza. Pasy(w maluchu nie ma po co ich zapinac - tylko wszyje drapia) telefon. Sluzbista sie znalazl i stan mojej bryki ocenia :rotfl: luzy i wycieki gdzie sie da :zdziwko: standardowy brak recznego i jeszcze jak mi depnal na hampel to przewod szlak trafil = zabrali dowod rejestracyjny i na szcescie maly mandat dali 200zl - 2 pkt

2 rzeczy ktorych sie nauczylem:

a) troche uwagi o ostroznosci :P
b) restauracja Jeffs w galeri kazimierz = darmowy za...sty obiad za mandat z tego roku

Pozdrawiam wszystkich i cobysmy sie za czesto na obiadkach nie spotykali

: 2006-09-07, 12:54
autor: Michuu
Prawko 8 i 1/2 roku. Czyli 1998r

Jeden mandat po pól roku posiadania prawka 107/60 km/h 200zl

Rok temu za złe parkowanie 100zl 1ptk

50zl za łowienie ryb bez zezwolenia :P

I jeszcze 100zl za zmiane pasa bez kierunku.... wmowili mi panowie, a ja glupi bylem ze to przyjołem :P

: 2006-09-07, 16:01
autor: ZuZkA
jest dobry sposob na niebieskich moj kumpel go stosuje i tu cytat ,,panie wladzo oj co ja teraz zrobie, biednym studentem jestem ,matka na rencie ojciec bezrobotny, 4 siostry w domu, samochod w spadku po dziadku ..... '' zwykle udaje mu sie uniknac mandatu (lituja sie nad nim) albo przynajmniej nizszy np za brak pasow albo za przechodzenie w niedozwolonym miejscu bo taki tez dostal a faktycznie wjechal na czerwonym na skrzyzowanie

: 2006-09-07, 21:54
autor: tfidos
ja jezdze od roku i mandatu nie mam :D
nawet na kontrole mnie nie zatrzymali :D
ale dzis bylo takie oberwanie chmury... wracam na pieszo do domu a tutaj nagle lunęło! no to ja sie chowam kolo mcdrive i radiowoz podjezdza po bigmaca no to jak wyjezdzali to poprosilem ladnie o podwiezienie 1km do domu na co koles sie zgodzil :) jak wyszedlem z samochodu to kaluze do kostek :P

takze dziekuje łysemu panu policjantowi :) dzieki niemu bylem minimalnie mniej mokry niz bylbym wracając pieszo :P

Przygoda z Policją

: 2006-11-02, 23:53
autor: adam187
Witam. Przeżyłem w poniedziałek coś bardzo dziwnego :

Wracałem sobie w poniedziałek z miasta w nocy. Zatrzymał mnie patrol Policji. I wiadomo gadka szmatka , dokumenty ,czy Pan coś pił ( oczywiście jak prowadze nie pije ani kropli alku ) więc śmiało mówię , że nic nie piłem. No to Pan policjant poprosił mnie do radiowozu na dmuchanie. A że byłem pewien że jestem 100 % trzeźwy to smiało ide do tego alkomatu.
I teraz wyobraźcie sobie moje zdziwienie gdy kończę dmuchać a na wyświetlaczu pojawia się 0,7 promila!!!!!!! Osłupiałem i nie wiedziałem co się dzieje. Mówię że przecież to jest nie możliwe bo nic nie piłem. Przy 2 dmuchaniu wyszło 0,5 promila. Policjant mówi że jednak chyba coś piłem i że jedziemy na komendę. No to mowie że to jest nie możliwe i że chce jechać na badanie krwi. Kazali mi pójść do samochodu i czekać. Po 15 min dmuchałem po raz 3 i wyszło 0.1 promila i mnie puścili.

Rozumie ktoś coś z tego ?
Wypiłem tego wieczoru sok pomarańczowy , 2 red bulle i chwilę przed dmuchaniem paliłem papierosa.

: 2006-11-03, 00:09
autor: zayonnc
heh może mieli jakiś lewy (uszkodzony?) alkomat i chcieli komuś zrobić problem? Bo inaczej tego wyjaśnić nie można. Lub po prostu był zepsuty a że tak się upierałeś to jak zaczął za każdym razem pokazywać coś innego to zwątpili w jego sprawność i Cię puścili?
Pozdr

: 2006-11-05, 23:35
autor: Wisnia6
Prawo jazdy 1,5 roku.

Pierwszy mandat: 30.10.06

Pojechałem pod czeską granicę po jakże ciążką do zdobycia szybę czołową do mojego sedana. mogłem ją mieć na miejscu o stówę drożej, ale chciałem zaoszczędzić. Wszystko szło gładko odebrałem szybkę, zadzwoniłem kiedy facet może mi ją wprawić, ucieszyłem się, gdy powiedział mi, żebym przyjechał od razu (na następny dzień 10:00) Warsztat był za miastem, skończyły się domki, więc przygłaskałem trochę bardziej gaz, a tu panowie policjanici po przekątnej z rowu wystawiają suszarkę. Dzień dobry przekroczenie o 26km (stówka i 4pkt)
Zamiat zaoszczędzić, to jeszcze straciłem. :/

: 2006-11-05, 23:39
autor: zayonnc
heh czasem tak bywa :(
Pozdr