Może nie mam 4g, ale pokrewne autko więc...
Jak miałem Concerto to bardzo jej się podobało (o czym dowiedziałem się kiedy chciałem je już zamienić, bo wcześniej nigdy o tym nie rozmawialiśmy

). Kiedy zamieniałem Concerciaka za CRX-a podchodziła do tego bardzo sceptycznie... A to że za małe (nie można się wybrać z kimś na imprezkę itp.), nie przydatne do niczego, no i stan nie tak perfekcyjny jak Concerto

Kiedy przyjechałem do niej pierwszy raz już nieco zmieniła zdanie, że jednak nie jest takie złe
Potem nastał czas, kiedy trzeba było przewieźć jej matkę, a miejmy nadzieję moją przyszłą teściową na tylnej kanapie CRX-a

O dziwo powiedziała po wszystkim że nie jest tak źle i że w środku ładnie wygląda, zadbany itp
Problemy zaczęły się kiedy moja dziewczyna zaczęła ze mną jeździć tym samochodem

Głównie mówi, że za szybkie jest

ale ogólnie jest zadowolona
Trafiła mi się więc bardzo fajna dziewczyna, która po prostu wie że mam pier*olca na punkcie Hondy i akceptuje to
