Strona 17 z 22

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-24, 12:07
autor: Ryba
Już nie mówię o poświecaniu czasu, bo np teraz zalegam przed kompem, mógłbym się spotkać, ale co robić*?
Przykładowo pojdziemy do miasta i mam łazić z nią po jakiś sklepach z ciuchami czy kosmetykami i udawać, że mnie to interesuje ? Albo, że znam się na rzeczy :zdegustowany: A znowu jak ona pójdzie ze mną do sklepu to też stoi i nie wie o co chodzi jak ja sobie gadam ze sprzedawcą (a w lakierniczych i motoryzacyjnych już mnie dobrze znają) :zdegustowany:
Albo jak gdzieś jedziemy ... też nie ma o czym pogadać bo co ja powiem "a ostatnio to szlifowałem kit, kupiłem nowy z innego producenta ale cięzko się szlifuje, chociaż przynajmniej nie ma dziurek" :rotfl:

Chyba ciężki przypadek ze mnie, ale patrząc wstecz zaawsze było to samo - niezgodność zainteresowań i tyle ... bez sensu było to ciagnąć.
* odpowiedź "ruchać się" nie zawsze da się zrobić, bo nie ma gdzie :D

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-24, 12:10
autor: DRAG
Ja nie mogę narzekać na moją żonę,jako że przyszło nam na świat dzieciątko miałem w planie sprzedać moją niunię i kupić coś bardziej cywilizowanego,ale moją żona skutecznie mi wybiła z głowy ten pomysł,jest tak samo przywiązana emocjonalnie do tego auta jak ja.W końcu tyle nocy sama w domu przesiedziała jak ja dłubałem przy aucie w warsztacie.Więc nasza niunia zostaje już z nami do końca,nie wykluczam kupna drugiego auta ale będzie to też coś z pod znaku H a nasze ED4 będzie więcej odpoczywało w garażu.

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-24, 12:25
autor: marta
No ale z drugiej strony nie można też oceniać stereotypowo bo nie każda lubi latać cały dzień po galerii i oglądać po dwadzieścia razy tą samą bluzke pytając czy dobrze wygląda. Koleś mówi tak a tamta znowu ale czy nie wyglądam grubo :rotfl: :rotfl: . Ja jestem cholerykiemi i takie zakupy doprowadziłyby mnie chyba do zawału na miejscu :hyhy: Jak coś mam kupić to wchodze konkretnie po to i koniec.
Z kolei kiedy chciałam pojeździć po szrotach bo szukałam akurat jakichś tam gratów to ci powie taki kupiłaś se rzęcha to se jeździj, no więc po cholere człowiekowi taka kula u nogi.
Rozbieżność zainteresowań, szablonowe podejście i za duże różnice temperamentów to prędzej czy później gwarancja niepowodzenia w tej kwestii.

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-24, 13:01
autor: Ryba
marta pisze: Rozbieżność zainteresowań, szablonowe podejście i za duże różnice temperamentów to prędzej czy później gwarancja niepowodzenia w tej kwestii.
To zabrzmiało jak diagnoza profesjonalnego terapeuty :rotfl:

Może i oceniam stereotypowo, ale jak dotąd wszystkie dziewczęta z jakimi się spotykałem były praktycznie takie same. A znowu znaleźć taką o podobnych zainteresowaniach ciężko ... nawet bardzo. Jedyna jaką znam, to moja siostra cioteczna, ale to raczej przez mój wpływ i przebywanie razem od małego niż sama z siebie :D Ty masz lepiej, bo chlopów więcej takich jest.

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-24, 13:03
autor: KrzyszofTypeR
marta pisze:No ale z drugiej strony nie można też oceniać stereotypowo bo nie każda lubi latać cały dzień po galerii i oglądać po dwadzieścia razy tą samą bluzke pytając czy dobrze wygląda. Koleś mówi tak a tamta znowu ale czy nie wyglądam grubo :rotfl: :rotfl: . Ja jestem cholerykiemi i takie zakupy doprowadziłyby mnie chyba do zawału na miejscu :hyhy: Jak coś mam kupić to wchodze konkretnie po to i koniec.
Z kolei kiedy chciałam pojeździć po szrotach bo szukałam akurat jakichś tam gratów to ci powie taki kupiłaś se rzęcha to se jeździj, no więc po cholere człowiekowi taka kula u nogi.
Rozbieżność zainteresowań, szablonowe podejście i za duże różnice temperamentów to prędzej czy później gwarancja niepowodzenia w tej kwestii.
Chyba jesteś jedyna z takim charakterem, naprawde podziwiam.

Marzenie? Znaleść dziewczyne (koleżankie, przyjacółke), która lubuje się w Hondach i nie boji się wybrudzić przy aucie :)

Było by o czym pogadać :P

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-24, 13:40
autor: marta
Ryba pisze: To zabrzmiało jak diagnoza profesjonalnego terapeuty :rotfl:
no miała być psychologia, jest pedagogika ,ale widać że nauka nie idzie na marne :rotfl:

No nie wiem czy mam lepiej bo z założenia jestem oceniana przez pryzmat płci czyli że nie wiem o czym gadam, nie znam się a poza tym i tak pewnie nie rozumiem, no bo przecież i tak jestem babą.

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-24, 13:54
autor: xtomay
Ja 2 tygodnie temu zakończyłem prawie 2 letni związek. Jednym z wielu powodów był właśnie brak szacunku do mojej pasji, zazdrość o auto (cóż za dziecinność...) i sporo innych kwestii z tym związanych.
Jestem teraz sam i cholernie mi z tym dobrze. Srebrna też zdaje się być spokojniejsza. :D

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-24, 14:02
autor: peroni
xtomay pisze:Ja 2 tygodnie temu zakończyłem prawie 2 letni związek. Jednym z wielu powodów był właśnie brak szacunku do mojej pasji, zazdrość o auto (cóż za dziecinność...) i sporo innych kwestii z tym związanych.
Jestem teraz sam i cholernie mi z tym dobrze. Srebrna też zdaje się być spokojniejsza. :D
niezła dziecinada :D wiesz jak coś to całuśnik czeka :rotfl: :rotfl: :rotfl: buahahha
a tak pozatym to kupiłem swoje padło 2 lata temu jak Kasia to zobaczyła to :niepewny: takie gały :) ale po przejażdżce sie jej spodobało , potem zdała prawo jazdy i trzeba było szukać auta dla dziewczyny wybór oczywisty c4g :) niebyło opcji żeby coś innego mimo ze chciała jakieś małe " inne "autko :) kupiliśmy zajechane ed7 , po roku czasu prac przy nim wkońcu może nim spokojnie jeżdzić i banan z twarzy jej nieznika :D osobiście to problemów z dziewczyną i c4g niemam , no pozatym że burzy sie że ciągle pożyczam jej czarne ed7 :D hehe

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-24, 14:20
autor: scanikwwo
Moja dziewczyna już przywykła do tego, że siedzę w garażu jak mam dzień wolny. Aczkolwiek coraz częściej rezygnuję z tego, bo wiem, że brakuje mnie w domu ;) Staram się już nie spędzać każdej wolnej chwili przy aucie. Wiadomo jak by się to skończyło. Za to moja kobieta jakoś już chyba trochę nawet polubiła moje modzenie :) Pomagała mi nawet przy składaniu hybrydy :super:

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-24, 22:38
autor: Wojtuuus
Moja dziewczyna ma stosunek obojętny, jednak jak dowiedziała się o tym, że kupiłem samochód złapała się za głowę :P Generalnie uważa, że to stary parch i mogłem coś kupić innego, nowszego itd. (cały potok słów). Teraz jak ją wszędzie podwożę, nie słyszę nic złego o Hani - teraz nic nie stuka, nie śmierdzi olejem, samochód jest w miarę zadbany ;)

I love my HONDA :rotfl:

PS
Dziewczyna na pierwszym miejscu ! :serce:

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-24, 23:36
autor: piasekwp
marta pisze: A znaleźć człowieka z pasją to jak wygrać w totolotka - trafia się rzadko. O tipsach to nigdy mi się gadać nawet z koleżankami nie chciało bo o czym tu gadać. . A taka dłubanina przy aucie fajna sprawa i gdybym tylko miała garaż to zaczęłabym od czegoś z czym napewno dałabym rade czyli od zeskrobania zderzaków :hurra: :hurra:
Swieta prawda!

Re: Problem z 4G i dziewczyną

: 2009-12-26, 16:42
autor: wladcaeldomu
a moja mnie wozi hondą co weekend żebym mógł popiwkować ;) troche narzeka na brak wspomagania ale mówi że zapier... :hyhy: