Strona 14 z 22

: 2007-01-05, 18:08
autor: Długi
melon pisze:
Długi pisze:a ja wiem jedno H jest magicznym samochodem ktory laczy ludzi a nie dzieli, jezeli dziewczyna,chlopak ma cos przeciwko niej...to musi sie nia przejechac,..na 100% zmieni zdanie na temat naszych HOND ;)
nie ma takiej możliwości, żeby moja kobieta się cifem 4gen. przejechała. Tzn przejechała się tylko jedem raz i powiedziała, że drugiego razu już nie będzie :rotfl:
no i wystarczy jezeli nie docenila, to rower tez fajny jest :rotfl: ujedrnia posladki i wog ;)

: 2008-10-01, 21:15
autor: wbr98wa
odświerze kotleta ale ten temat jest całkiem ciekawy ;-)

moja panna nie chce sama jeździć Hondą bo jak to ona mówi "jest to diabeł nie samochód'
mówi że jedzie 50km/h a ma wrażenie jakby jechała grubo ponad 100 ;-)
wymaga ode mnie tylko jednego- by było czystę ;-)

: 2008-10-05, 10:24
autor: ZlewiK

: 2008-10-05, 12:44
autor: Stoki Chan
ZlewiK pisze:Ten to ma problem dopiero :hyhy: http://pl.youtube.com/watch?v=oIhGJyLR6TI
hahahaha !! dobre !! :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

: 2008-10-05, 18:55
autor: Ryba
Hmm... :]
Mojej dziewczynie (czas przeszły :] ) ogólnie podobabała się Honda. Narzekała jedynie, że jest nisko i trzęsie (-60 :hyhy: ), a poza tym było ok. Co do szybkiej jazdy - u mnie było odowrotnie - ja zawsze jeżdże "pyrkając sobie" czyli zmiana przy 2,5 tys obrotów, pedał gazu działający z amplitudą 1 cm, a ona mówiła, że co tak wolno itp. Jak tylko przycisnąłem chwile, i usłyszała dźwięk custom dolotu to od razu humor lepszy.
Oczywiście texty w stylu "auto jest ważniejsze ode mnie" były nieuniknione.
Jak już pisałem wszystko dotyczy czasu przeszłego. Obecnie nie mam dziewczyny i dla mnie jest fajnie; nie mam również chłopaka jakby co :rotfl:
Być może za to zdanie zostane zlinczonwany, ale będąc z dziewczyną po miesiącu odnoszę wrażenie, ze robiliśmy ju.ż wszystko i czekam kiedy się to skończy, a świadomość nieuchronnego końca mam już od początku związku :przestraszony:

: 2008-10-05, 19:29
autor: grajos
Ryba pisze:nie mam również chłopaka jakby co
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

: 2008-10-05, 19:57
autor: wbr98wa
ZlewiK pisze:Ten to ma problem dopiero :hyhy: http://pl.youtube.com/watch?v=oIhGJyLR6TI
aż jej sutki ze strachu zdrętwiały ;-)

: 2008-10-05, 21:34
autor: jasiekk
Ryba pisze:Hmm... :]
...
Oczywiście texty w stylu "auto jest ważniejsze ode mnie" były nieuniknione.
..
też to słysze to raz dziennie a jestem juz ze swoja 15 miesięcy :P

: 2008-10-06, 08:46
autor: mum666
Teksty, "może sobie walne tatuaż honda na dupie, to mnie będziesz bardziej kochał", "znowu k*rwa jedziesz na spota?", "zostaw już ten samochód bo... (milion argumentów co kto lubi)", "co ty znowu tam GRZEBIESZ??" i tak dalej, to norma...

: 2008-10-06, 08:58
autor: hubson
mum666 pisze:Teksty, "może sobie walne tatuaż honda na dupie, to mnie będziesz bardziej kochał", "znowu k*rwa jedziesz na spota?", "zostaw już ten samochód bo... (milion argumentów co kto lubi)", "co ty znowu tam GRZEBIESZ??" i tak dalej, to norma...
dlatego juz jestem sam :niepewny:

: 2008-10-06, 09:09
autor: versus
A moja obecnie już Żona wygłasza następujące teksty:

"Myślę, że to okazja, bierz silnik i swapujemy." (to o d16a6)

"Spodobały mi się te felgi, uważam, że warto." (to o wiatrakach)

"W zasadzie to fajnie byłoby otworzyć warsztat, pogrzebałbyś sobie i miałbyś spokojne sumienie."

"Tą blachę to trzeba koniecznie zrobić."

:D

: 2008-10-06, 11:19
autor: flow3w
Moja Luba 2 razy w życiu jechała moja Hanką. 1 na próbę jak się jeździ a 2 raz jak jej na ambicji zagrałem :P . Mówi ze jest za szybkie/za głośne/ za ciężko się zmienia biegi/ za ciężko kreci się kierownica/ Pasy szelkowe tez jej przeszkadzają :wstyd: . Ja tam nie narzekam wg. mnie wszystko chodzi jak powinno. Wkoncu to D13B1 z 88 roku i w budzie EC8 :P

Kobiecie nie dogodzisz