Strona 2 z 2

: 2007-03-03, 00:08
autor: Wisnia6
zayonnc, bo to jest tak, że właściciele francuskich i włoskich samochodów nie przyznają się ile płacą za naprawy na warsztacie, a jaki przy nich jest horror, to wiedzą tylko Ci, którzy robią przy tych samochodach. :]

Więc jak zapytasz takiego delikwenta, to automatycznie odpowiada, ze ma najlepsze auto i się nie psuje. :P Znam te ich gadki z warsztatu, ale oczywiście wszystko najtańszym kosztem chcą mieć zrobione.

: 2007-03-03, 00:25
autor: udar rs
hehe nie łyka oleju moja sie trzyma normy heheehhehe one 4g potrafią brać elo pozdro

: 2007-03-03, 08:57
autor: grajos
Jak zmienisz na V generacje to i tak bedziesz musial za jakis czas tez wstawic reperaturki,bo mi sie wydaje ze V generacje rdza bardziej bierze,a jak wstawisz do swojej 4g reperaturki to bedziesz wiedzial co masz i pojezdzisz jeszcze troche,no i 4g jest ladniejsza :P :love: A co do wlascicieli francuzow to coraz czesciej spotykam sie z narzekaniami z ich strony na te samochody,ze ciagle sie sypia,czesci drogie,slaba dostepnosc tych czesci i juz maja dosyc ich.

: 2007-03-04, 12:40
autor: pltz
jak zostawisz to co masz, to bedziesz wiedzial co masz, jak kupisz nowa furk nigdzy nie bedziesz do konca pewien co to...
a poza tym minusy jakie opisales sa jak najbardziej typowe i kazdy [no moze prawie] robi z tym co trzeba i cieszy sie IV dalej...
No bo raczej to ze bedzie trzeba wstawic reperaturki nie jest powodem do zmiany samochodu....

: 2007-03-04, 13:01
autor: nosql
bo to jest tak:
wszyscy myślą, że jak coś gdzieś zaczyna pukać stukać albo wyłazi rdza - to trzeba sie pozbyć auta bo szkoda pchać pieniędzy :)
tylko, że kupując następne (prawdopodobnie jego własicicel wpadł na ten sam pomysł - sprzedać zamiast robić) masz kolejny problem - oczywiście to nie reguła ale najczęściej tak jest.

Popatrz na to z innej strony - zawsze możesz trafić gorzej, a droższe/nowsze auto wcale nie znaczy lepsze. A trupów 5g jest na potęgę!

Wiem co sobie myślisz bo ja tez miałem kiedyś ten problem ale podjałem decyzję i muszę być konsekwentny. Często żal mi d... ściska jak widze, ladniejsze czwórki, szybsze, itd.. a jeszcze jak wczoraj zobaczyłęm ee9 z klatką do sprzedania za całkiem dobre pieniądze to już w ogóle.
Po podliczeniu tego, co włożyłem w auto od lipca i tego co za nie zapłaciłęm - spokojnie mogę powiedzieć, że i-VT bym już jakąś dorwał. Jeszcze nie jestem nawet w połowie więc drugie tyle albo i jeszcze więcej włożę.

Kocham swoje auto i mam nadzieję, że nie będę musiał nigdy go sprzedawać. Jeżeli zostanie ze mną to po studiach odbuduje ją od początku (narazie brak warunków i czasu), jeżeli mi się nie uda to i tak kiedyś kupię ee9 i zrobię je od poczatku tak jak chce - nawet, jeżeli będzie to trwało kilka lat.

Pomyśl dwa razy zanim sprzedasz :]

: 2007-03-04, 22:08
autor: AreBie
Jakieś namiary na te I-VT ? ;)

: 2007-03-04, 22:36
autor: Chbr
nosql dobrze piszesz

ja tez moglbym sprzedac moją i kupic 6gena, ale w zasadzie po co?
przebiegi w zasadzie niewiele mniejsze niz w 4g, robota na poczatku zawsze ta sama, zawsze cos wyjdzie

ja ostatnio policzylem ile juz wlozylem w moje 4g i wyszlo drugie tyle ile za nie dałem, więc chyba zostanie do konca ze mną:) a najwyzej się kupi drugie auto:)

: 2007-03-04, 23:26
autor: first3
Ja miałem civic 4g ale sedan 1,4 dual cab...to było moje 1 auto...- niestety katastroficznie rdza ją brała...poprostu nie opłacało sie robić bo nie było czego.....nawet lakiernik powiedzial ze nie inwestował by...mial racje - rdza jadła wsio...

Ale autko było w stanie technicznym - rewelacyjnym tzn wszystko na bierząco robione....przewiozło mie ładne X000 kilometrów miałe je ponad pół roku....nigdy nic sie nie działo - Paliła 8,5 L LPG!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mialem magnetyzery:) ale tak było....

sprzedałem za 3000zł....dołożyłem 500zł
i kupiłem....4G!!!!!!z LPG ale Hatchbacka czarnego 1.5 !!! poczulem kopa....tzn wzrost mocy no i wpakowalem juz w to auto ponad 1000zł..........ale nie żałuje,,,,wiem co mam....i sie ciesze...tobie życze powodzenia...

Jak bym zmienial na autko...to napewno nie na renaulta....jak juz to Mercerdes , Audi...nic innego...

Pozdrawiam

: 2007-03-05, 00:56
autor: Komar
jesli masz taka mozliwosc - pomysl czy nie warto kpic mlodszej spokojniejszej hondy - np wiekszej :) a 4g zostawic sobie na gorsze chwile .. przygnebienia czy smutku, jak narazie moja Hania zabiera ode mnie wsyzstkie problmey :D:D i daje sporo radosci, a to narazie tylko 1,5 seria seria seria.

: 2007-03-05, 12:24
autor: nosql
AreBie, to i-VT bierze ziomek z grupy wrocław, auto cały czas było we wrocławiu, nigdzie nie było ogłoszeń, poprostu je znalazł i ma możliwość odkupienia, prawdopodobnie ją weźmie.

: 2007-03-12, 22:14
autor: qpx
zostań przy japońcu, podam Ci przykład, moi sąsiezi, (młoda para po dwadzieścia pare latek) smigali jeszcze nie tak dawno fajnym golfikiem III GT naprawde ładnie sie prezentował i ładnie smigal, ja w ten czas latałem cifem 5g w sedanie, sprzedałem 5g, oni sprzedali golfa, kupili sobie 206 czarną :) mi to sie zabardzo 206 nie podoba, ale ich moze byc, tez ładnie sie prezentuje :) jejżdżą nim ja wiem pare miesięcy, ja własnie kupiłem sobie znów cifa tym razem 4g, i jeszcze bardziej ciesze sie Hondą, no, a oni zamierzają zmienic auto, ciekawe dlaczego.........??..........hehe...........a, zeby rozwiać wszelkie wątpliwości, golfem jejździli bardzo czesto to tu to tam, wiecznie stał przed domkiem, a peugota jakos tak żadko było widać :hyhy: młodziutki rocznik, a usterkowe autko :rotfl: Ale nie gadam, bo sam sobie chciełem wciagnąc kiedys 306 i dzieki Bogu nie jestem jej posiadaczem, a smigam super furką jakim jest cif 4g, ale pamiętaj, ze to twoja fura i to ty w nim sie musisz dobrze, czuc, więc jak ci sie podoba 5g to kupuj, ale pamiętaj, ze zawsze na początku trzeba troche kasy w auto wladowac, czasem mniej, czasem więcej, ale zawsze cos i nie wiesz co masz, a teraz wiesz czym śmigasz ;)