Kolejny UP, ale to dopiero cisza przed burzą bo ... dziś idę składać wszystko w całość. Oczywiście do końca jeszcze trochę zostało, ale jest bliżej niż dalej. Szkoda jednak, że prace tak się przeciągnęły, bo w tym roku już sobie nie pojeżdżę
W każdym razie, wszystkie elementy prócz tylnego błotnika wyklejone i polakierowane bezbarwnym. Tylny błotnik będzie zrobiony nie wiem kiedy, bo brakło pasków, a super agencja reklamowa pewnie będzie robić nowe znów około miesiąca - czekam już tydzień i cisza
Koła gotowe do jazdy - nowe szprychy, nyple mosiężne, nowe kulki, oś i nakrętki. Wszystko złożone na smarze Mobil 1

Do tego nowe dętki i opony. Z tyłu zmieniona zębatka na większą oraz nowe rolki w torpedzie.
Nie podniecajcie się lakierem, bo jest cały w kurzu i paluchach w smarze
Rama - w końcu dostała główkę w kolorze pasków tak jak było w oryginale

Znaczek też już siedzi, ale nie mam zdjęć. Wszystkie miski przepolerowane - były w dobrym stanie i nie trzeba było ich chromować.
Wróciły również na nowo pochromowane części, których nie dało się zastąpić nowymi - koszt 230 zł, za to co widać na foci
I to by było na tą chwilę tyle. Dziś myślę złożyć prawie cały rower bez siodła i tylnego błotnika, zobaczymy jak pójdzie, bo wszystko trzeba robić powoli i bardzo ostrożnie, a często wychodzą jakieś nieprzewidziane rzeczy np. przednią oponę zakładałem 40 min, bo nie chciała się ułożyć na feldze i w 1 miejscu była 1 cm niżej ...
