Strona 2 z 4

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 06:53
autor: mac102
Twój sedan Goliat, od początku prezentował się elegancko, mój taki nie był. Miałem z nim mnóstwo problemów i tak jak napisał Wojtuuus wysłuchałem dużo podobnych komentarzy, zwłaszcza od mojego taty, który przekonał się do niego dopiero po malowaniu. Stwierdził wtedy, że w sumie nie ważne, że ma tyle lat, skoro jest w dużo lepszym stanie wizualnym i technicznym niż niejeden nowy (nie ukrywam, że bardzo się z tego cieszę). Temat o którym mówi Wojtuś umarł właśnie po wspomnianym remoncie, nawet ludzie na ulicy zaczepiają mnie czasem i pytają o auto :).

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 07:38
autor: Tankian
tak mi sie przypomniało jeszcze
raz pojechałem cvc do ucznia i jego ojciec zagaja, ze oo jakie to niskie itp
i ze sie to fajnie nawet trzyma jak na 10ciolatka no i jakie wyposazenie, elektryka, klima
a ja mu na to ze to auto ma 21 lat to go zatkało na dobre 10min :rotfl:

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 07:48
autor: MarO
Poczatkowo sam mowilem, ze stare auto to ma prawo tu skrzypnac, tam zgnic - otoz nie ma prawa, jak sie dba o nie.
Niedawno poznalem pewnego dziadka ktory ma Malaka w garazu, 23 lata, pzebieg 25 tys. zero rdzy, ba zero rysek jakich kolwiek, wychuchany, przykrywany zeby sie nie kurzyl. Powiedzial mi ze jak sie dba o auto to bedzie w dobrym stanie niezaleznie od wieku. Zawsze schodzi na dol jak widzi ze pucuje sobie autko, a pucuje czesto i pyta o rozne rzeczy
Mowi, gdyby kazdy dbal o auto nie byloby tyle zaniedbanych gratow. Moja hanka byla zaniedbana przez poprzedniego wlasciciela, ale juz dostala nowe zycie i odwdziecza sie. Ba nawet moja dziewczyna odnalazla przyjemnosc z jazdy Honda, a byla osoba ktora najwiecej narzekala na wlasnie wiek auta. Jechala z kolezanka jej Polo, to mowila ze to w ogole nie jedzie :D
Tak wiec jak widze w ogloszeniach ze gosc pisze ze auto ma 20 lat wiec ma prawo byc zgnite i z silnikiem do remontu to odrazu wiem ze eksploatacja only i zero wlozonego serca.

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 08:11
autor: Kuniu
Żaden nowy samochód nie daję mi tyle frajdy z jazdy co moja pordzewiała czwórka :serce: :serce:
Te samochody mają duszę!! :serce: :serce:

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 09:27
autor: Wojtuuus
Mac102, dobrze ująłeś to co chciałem przekazać. Ja swoje auto kupiłem za marne grosze, nawet nie wiedziałem, że los tak będzie chciał, żeby to auto przyjęło tyle gratów co ma teraz, tyle $, wyrzeczeń, wysiłku, niekiedy sporo pracy.. Po prostu, ciężko na duszy się robi, jak wiesz ile władowałeś miłości, pracy i to wszystko o czym linijkę wyżej napisałem, a to i tak według kogoś jest na marne i cytuję: "bezsensowne ładowanie w grata"

Wiem, co mam, wiem ile zapłaciłem, zawsze kiedy ktoś na forum - skomentuje pozytywnie; na ulicy, w warsztacie, zainteresuje się autem - spojrzy, obróci się, wskaże palcem, cokolwiek.. Wiem, że to wszystko było tego warte i jeżdżę każdy kilometr z dumą, że mam youngtimer'a jak to Kirpek napisał. :)

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 09:44
autor: Dzida
Temat rzeka, mój ojciec myśli, że całą akcją Rebuildu mojego EDka tylko spierdoiłem fajny samochód, a docelowo nie będzie w nim nic specjalnego i denerwuje sie tylko jak znajduje za szafą a to sprykiwacze przednich reflektorów, a to przednią dokładkę, a wszyscy, którzy przyjeżdżają popatrzeć mówią, że może bym sobie już kupił nowe auto? Jeszcze jeden taki przyjedzie to mu lutnę :wstyd:

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 09:49
autor: Bartek`
MarO pisze:Poczatkowo sam mowilem, ze stare auto to ma prawo tu skrzypnac, tam zgnic - otoz nie ma prawa, jak sie dba o nie.
Niedawno poznalem pewnego dziadka ktory ma Malaka w garazu, 23 lata, pzebieg 25 tys. zero rdzy, ba zero rysek jakich kolwiek, wychuchany, przykrywany zeby sie nie kurzyl. Powiedzial mi ze jak sie dba o auto to bedzie w dobrym stanie niezaleznie od wieku. Zawsze schodzi na dol jak widzi ze pucuje sobie autko, a pucuje czesto i pyta o rozne rzeczy
Mowi, gdyby kazdy dbal o auto nie byloby tyle zaniedbanych gratow. Moja hanka byla zaniedbana przez poprzedniego wlasciciela, ale juz dostala nowe zycie i odwdziecza sie. Ba nawet moja dziewczyna odnalazla przyjemnosc z jazdy Honda, a byla osoba ktora najwiecej narzekala na wlasnie wiek auta. Jechala z kolezanka jej Polo, to mowila ze to w ogole nie jedzie :D
Tak wiec jak widze w ogloszeniach ze gosc pisze ze auto ma 20 lat wiec ma prawo byc zgnite i z silnikiem do remontu to odrazu wiem ze eksploatacja only i zero wlozonego serca.
No ale nie każdy ma możliwości garażowania auta, więc rdza go dorwie, do tego trochę kiepskie odpływy, gumy przy nadkolach gdzie się woda zbiera itp i rdzewieje nawet jak się dba.

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 10:53
autor: MarO
oczywiscie ze go dorwie, jak rozne inne uszkodzenia, ale chodzi o to zeby w miare mozliwosci robic wszystko na bierzaco, a wtedy stan auta jak i koszta napraw nie beda tak odczowalne.

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 13:40
autor: qsh86
Mi się też nie raz zdarzało, że usłyszałem od kogoś, że ładuję kasę w starego grata itp. dopóki tego kogoś nie przewiozę. Na początku jest milczenie, a później słyszę: "Ale tu dużo miejsca z tyłu, tak wygodnie. I dobrze się prowadzi, trzyma się drogi." Później widzą, elektryczne szyby i lusterka to też robią oczy, nie mówiąc już o tym jak im powiem co bombel85 ma w skandynawce. Jak to nie wystarczy to zapraszam na kreskę albo włączam vtec'a :D

Tak na prawdę o wartości auta nie decyduje rocznik czy stan auta, a ilość poświęconego czasu, wysiłku i oczywiście $$, co czyni nasze "czwórki" wyjątkowe, zwłaszcza, że zadbanych hanek można na palcach jednej ręki policzyć w średniej wielkości mieście.

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 14:14
autor: n0rbi666
Heh, a ile razy to mnie pytali, ile władowałem kasy w to auto i czy mi nie szkoda :]
A początkowo myślałem : prawo jazdy zrobiłem niedawno, to kupię auto za ~3k - jak obiję, przytrę - nie będzie szkoda. A w międzyczasie się zakochałem, i tak już zostało :zawstydzony:

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 17:17
autor: Chmura
n0rbi666, Haaa tak samo myślałem.. No cóż miłość jest ślepa :P Ale nie żałuję ani grosza włożonego w samochód.

Re: Civic - 20-letnie, stare auto, parch..

: 2011-07-19, 17:27
autor: Kuniu
Ale nie żałuję ani grosza włożonego w samochód.


:padam: :padam: :padam: