"88-91 HONDA CIVIC BLUE COILOVER LOWERING SPRINGS 89 90 "
Czyli w końcu jak? Do 88-91 czy do 89 - 90? czyżby były różne sprężyny w zależności od roczników?
sprezyny byly takie same... kolo w tytule tak napisal zeby byly umieszczone w tytule wsystkie roczniki 4gen (jak ktos wpisze CIVIC 89 SPRINGS to tez mu wtedy wyskoczy....)
a co do coiloversow... kumpel zalozyl do 5gen... na mocno obnizonych twardo jak cholera (to akurat fajne ) ale jak podniosl auto na odnosniku to sprezyna luzno latala na amorku (to juz troche mniej fajne) , wiec zbyt duzego obnizenia bezpiecznie na standardowym amorku sie nie uzyska... tak mniej wiecej chyba do 35-40 mm zeby nie gonila sprezyna...
tomalo pisze:auto na odnosniku to sprezyna luzno latala na amorku
nawet jak sie kupi same sprezyny obnizajace okolo 60mm to etz bedzie latac na zwyklym amorku,wiec mozna obnizac ale przy opuszczaniu auta z podnosika tzreba ustawic sprezyny
-40 to nie mroz, 40 km to nie odleglosc, 40% to nie wodka,-40 to nie obnizenie
4cm od ziemi,i tak ma byc
jechalem crxem obnizonym o -70 i powiem jedno nigdy w zyciu w polsce chyba ze stac Cie na wlasny asfalt. Aha i przeczytaj temat co sie stalo nosql'owi a ma obnizone o 35 i juz mu sie przytrafilo
Ja tylko raz oberwałem układ wydechowy i tylny zderzak w Mercedesie, nie zraża mnie to jednak do gleby. Porządna gleba musi być. Aha i w maluszku oberwałem raz miskę olejową i raz resor zdemolowałem. Nie przejmuje się - nadal moje zdanie jest niezmienne - GLEBA MUSI BYĆ.
gleba to podstawa,nie lubie gdy auto stoi wysoko,gwint jednak zamowie w przyszlym roku,najpierw doprowadze honde do stanu idealnego a potem obnizenie.
PS.przykladowa gleba : http://www.cultstyle.pl/forum/viewtopic ... &start=270
-40 to nie mroz, 40 km to nie odleglosc, 40% to nie wodka,-40 to nie obnizenie
4cm od ziemi,i tak ma byc
TCS, cieszę się, że rozumiesz moje podejście. Ja mam w planach zawsze, jak zmienię samochód i nie będzie wystarczająco lub w ogóle obniżony zrobić glebę. Zrobiłem tak już trzykrotnie. I będe robił do upadłego